Może trochę dziwna prośba, ale jest ktoś chętny podzielić się jak wygląda/wyglądał wasz związek z borderlinem? Mimo że w moim związku się dobrze układało to miesiąc temu, z dnia na dzień, zerwała ze mną dziewczyna – nie pierwszy raz. Pojawiają się podobne schematy, mówi że nie wie czy mnie kocha, że nie jest gotowa na związek i kontakt się generalnie urwał (jeśli ja się nie odzywam, to ona się w ogóle nie odezwie). W związku doświadczyłem podręcznikowego gaslighting’u, nawet w dniu rozstania wmawiała mi nieprawdziwe rzeczy, które można było zweryfikować wspólnym spojrzeniem w historię chatu na messengerze – ale ona tego nie chciała, bo jak sama ujęła „nie mamy o czym gadać, ja już wszystko wyjaśniłam i kończę ten temat, lepiej ty się zastanów nad swoim zachowaniem”. Na temat takich sytuacji, w tym karania ciszą i wielu podobnych, mógłbym się rozpisywać do jutra, stąd też moja niemalże pewność co do bordera. A zauważyłem że czytanie historii obcych ludzi pomaga mi trochę trzeźwiej spojrzeć na moją sytuację, stąd moja prośba powyżej.I pytanie czy taka osoba jest już skreślona na amen? Abstrahując od jej humorków, potrafi być czuła i kochająca, jest inteligentna i w głębi serca nie jest złą dziewczyną. Jedyną krzywdę jaką wyrządza innym to właśnie objawami bordera. Zaburzenia nie są jej winą, tylko wynikają z jej ciężkiego dzieciństwa. Ma terapeutke ale ma też niestety opory przed chodzeniem do niej, zresztą ona do dzisiaj nie zweryfikowała jej borderline'a, więc zaczynam wątpić w jej umiejętności. #zwiazki #borderline #psychologia

