Opublikowane
CześćSprawa niby prosta, ale sam nie umiem sobie z tym poradzić. Dlatego proszę o pomoc/poradę.I tak wiem, wykop to nie jest idealne miejsce na takie rzeczy, ale nie mam innego pomysłu.Chodzi o sprawy damsko-męskie. Mimo dosyć młodego wieku nie mam dziewczyny. I co gorsza nie nigdy jej nie miałem. Moje relacje z koleżankami były zawsze typowo szkolne, czyli wymienienie paru zdań o zadaniu z matematyki i to wszystko. Studia prawie skończyłem i mimo to nie udało mi się znaleźć żadnej koleżanki. Może mieć na to wpływ fakt, że studiowałem zaocznie i w tygodniu pracuję, więc nie było zbytnio okazji by kogoś poznać. Na imprezy też nie chodzę (mama mnie nie chciała puścić). Tak wiem, że to moja wina, powinienem działać wcześniej. Kolegów miałem, ale wiadomo znajomości się pokończyły, oni znaleźli swoje dziewczyny i wyjechali daleko a ja zostałem sam. Teraz kontakt mamy tylko przez internet i to od czasu do czasu.Pracuję. Jednak w firmie wszyscy ode mnie starsi, a dziewczyn nie ma (typowo męskie środowisko). Poza tym chodzę na siłownię. Mam zainteresowania, ale nie są one w żaden sposób „społeczne” tzn. nie wymagają one spotykania się z ludźmi. Może to błąd? Może powinienem poszukać sobie jakiegoś zajęcia, które wyciągnęłoby mnie z domu do ludzi? Tylko nie wiem co by to mogło być.Chciałbym to zmienić. Tylko nie wiem za bardzo jak. Pierwsze co przyszło mi do głowy to założenie konta na Tinderze, ale nie wyszło. Żenada, tak można w skrócie opisać moje powodzenie na tym portalu. Dodałem zdjęcia, opis i to gdzie mieszkam a efektem tego były tylko 4 like’i w ciągu roku. Niestety nie miałem kupionego premium, więc nie mogłem napisać pierwszy do dziewczyn, może trzeba było zapłacić te 100 zł i coś by z tego wyszło. Drugim pomysłem, na który wpadłem (przeczytałem na jakiejś stronie) to zapisanie się na siłownię. Podobno tam można kogoś poznać. Sama siłownia mi się spodobała. Polubiłem ćwiczenia, mimo, że wcześniej rodzice mnie zniechęcali (mówili, że to bez sensu bo i tak nie będę miał mięśni tylko już za stary jestem na to). Cóż, nie wiem jak, ale ja nie umiem. Nie umiem tak podejść do obcej dziewczyny, która ćwiczy i zagadać. W mojej głowie pojawia się myśl „ale cringe”. Nie wiem może to tylko jakieś wyobrażenia w mojej głowie i "podrywanie na siłowni" rzeczywiście jest takie proste jak opisują to na forach.Trzecim pomysłem było zwykłe pytanie kolegów (jak jeszcze mieliśmy dobry kontakt, a o nie rozjechali się po kraju) czy nie mają jakiś wolnych koleżanek. Jeden się zgłosił, ale niestety nie wyszło. Panna była totalnie nie zainteresowana mną, a ja po pierwszym spotkaniu i poznaniu jej podejścia do życia też straciłem ochotę na jakąkolwiek znajomość z nią. Żaden inny kolega nie poznał mnie ze swoją koleżanką.Więcej pomysłów nie mam i dlatego proszę o pomoc. Nie wiem na ile to istotne, ale mieszkam w jednym z większych miast w Polsce z rodzicami. Tak, wiem powinienem być już na swoim, ale nie stać mnie, poza tym na razie moim głównym celem jest zarobienie na samochód (od czegoś trzeba zacząć).#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #pytanie

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@moll Na jogę mogą zapisywać się też faceci? Zawsze myślałem, że to głównie dla kobiet. Czułbym się trochę głupio gdybym był jedynym facetem na tych zajęciach.@Hejkapi Myślałem przez chwilę o tym, ale właśnie obawiam się tego co napisał @default1 Czyli powtórka z siłowni, ale mogę spróbować jeśli to ma pomóc.@default1 To co proponujesz w takim razie? Skoro joga i kurs tańca nie według ciebie to co? Gdzie iść? Czego jeszcze spróbować?
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkpp2vsc07i437edoja0d622

Dodane: 30 lipca 2023 - 19:07:52
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy