#tinder #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazkiMirasy pytanko i prośba o poradę. Poznałem się na tinderze z dziewczyną. Dziewczyna solidne 7-8/10. Typowa szara myszka. Wszystko spoko, ale jest bardzo wierząca. Wiecie co niedziela do kościoła. Spowiedź, komunia itd. I ja absolutnie nie mam nic przeciwko wierze katolickiej ani kościołowi. Sam nie chodzę oczywiście. Niby wychowałem się też w wierze katolickiej i nie miałbym żadnych problemów z tym, żeby np moje ewentualne dzieci też tak się wychowywały. Jeszcze nie powiedziałem jej o tym podczas naszych rozmów. Dla mnie ważne jest mieszkanie i współżycie ze sobą przed ślubem. Jak najlepiej ugryźć ten temat żeby jej nie spłoszyć? Wiecie spotkałem się z nią 3 raz dopiero. Ale jak i kiedy zapytać delikatnie o takie sprawy? Z jednej strony fajnie mieć taką ładną szarą myszkę, a nie przebolcowaną julkę przez setki chadów. Z drugiej nie wiem, czy różnice w tej kwestii będą dla mnie do przeskoczenia i też nie chcę marnować jej i swojego czasu.

