#tinder #badoo #datezone #pornoPamiętacie te czasy, kiedy obrońcy moralności głosili z ambony, że jak Janusz ogląda filmy porno, to małżeński vanilla sex z jego Grażynką, która nie ma dydli czy nawet figury jak gwiazda filmów dla dorosłych, może mu już nie wystarczać? Czasy się zmieniły. Teraz kobiety też oglądają porno. Dlaczego nikt nie powie młodym, wchodzącym na rynek seksualny kobietom, że życie to nie zawsze film, a tym bardziej nie porno. Ja w młodości przegapiłem wartościową dziewczynę (nie wiem czy miłość mojego życia, ale naprawdę fajną dziewczynę), która miała cycki mniejsze od reszty dziewczyn w klasie, a wtedy każdy chciał mieć taką z dużymi. Na datezone co druga laska ma w preferencjach "duży penis", a reszta nawet jak nie ma, to w opisie zaznacza, że preferuje king kongi między udami. Niech sobie preferują co chcą, nic mi do tego, ale nie trudno sobie wyobrazić, jak jakaś Julka zaprzepaszcza szczęśliwy związek, bo wstyd jej przed koleżankami, że Mirek-potencjalny kandydat do jej serca ma mniejszego niż one się naoglądały w filmach. Ja wiem, że to może nie to samo, ale trzeba sobie jakoś radzić, więc można kupić nakładkę/nasadkę, czy jak to się zwie.

