Mam problem z przyzwyczajeniem, które być może jest nawet swoistym uzależnieniem, Jest to jedzenie w gastro, no wszystkie posiłki w ciągu dnia. W sklepach tylko sobie kupuję duperele do przegryzienia. Wydaje tym sposobem ponad 5tys zł miesięcznie na takie przyjemności co mnie strasznie wkurza. Nie umiem sobie odmówić. Jak jestem głodny to mi się myślenie wywraca o 180 stopni. Boli mnie szczególnie ta wydana kasa. Jeżeli chodzi o zdrowie to nie mam problemu bo nie jem jakiś kebabów i pizzy tylko normalne jakościowe jedzenie. Nie mam problemów z wagą. No ale sałatka to często 40zł z dostawą... Nawet głupia kawa czy herbata musi być z lokalu.Jak z tym walczyć?#jedzenie #pytanie #uzaleznienie #finanse

