Nienawidzę swojego teścia. Chłop odciął się od rodziny na 20 lat, uciekł za granicę i tam ułożył sobie życie. Zachęceni jego opowieściami i sytuacją w Polsce, pojechaliśmy do kraju, w którym się osiedlił.Niestety, w międzyczasie wyszedł z niego kawał chuja. Różowa wielokrotnie przez niego płakała, on też wielokrotnie nam coś dojebał – niby w żartach, niby na serio, ale zawsze bolało. Oboje mamy go dosyć i wracamy do Polski.Mam ochotę napisać mu kilka ciepłych słów przed wyjazdem. Co sądzicie – napisać i nawrzucać chujowi, ile wlezie (w sumie sama prawda), czy wrócić do Polski i zapomnieć?#zwiazki #tesciowie #rodzina

