Mirki i mirabelki, jak stać się bardziej towarzyskim? Poprawić swoje social skille? Przez zjebane dzieciństwo i bycie zawsze wybieranym na "kozła ofiarnego" w szkole (w konsekwencji ciągła walka o odpierdolenie się ode mnie) mam jakieś zjebane przerzucie, że każda nowa osoba jaką spotykam chce mnie w jakiś sposób skrzywdzić, albo z góry zakładam że mnie nie lubi i ma tylko do mnie jakiś interes. To jakaś fobia społeczna? Podejrzewam, że działa w moim przypadku ten sam mechanizm jak u psa, który był bity przez ludzi i później boi się każdego kogo napotka (tak wiem zajebiste porównanie).Podbijać do losowych ludzi w galerii i jakoś zagadywać? Chyba jak z każdą rzeczą będzie trzeba powoli nabijać expa i z człowieka na człowieka będzie coraz łatwiej - miał ktoś podobną sytuację? Nie chcę pozostać spierdoliną do końca życia #terapia #kiciochpyta #psychologia #zwiazki

