Opublikowane

Jak obliczyć przyszłe zarobki w obliczu inflacji?

Mirasy od #pieniadze i #inflacja .Jeśli w 2018r zarabiałem 12 tysięcy na rękę.ile w 2025r musiałbym zarabiać, żeby stać mnie było na takie same rzeczy?#pracbaza
05

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
rozważna-patriotka-10 pisze:
Mój mąż wiecznie śpi do południa i tłumaczy to ADHD. A mnie trafia szlag.Post stricte do wygadania się, nie szukam rad. Mój mąż odkąd go znam miał problemy ze wstawaniem, moim zdaniem brakowało mu dyscypliny, ale on zawsze twierdził ze to jest niezależne. Nieważne czy do pracy miał na 6 czy na 12, czy miał do niej 5 km czy 100 metrów - wiecznie spóźniony, wiecznie wstawał na ostatnią chwilę. Gdy gdzieś wyjeżdżamy i mówię, że chciałabym wyjechać o 11, to dla mnie to jest najpóźniejsza godzina wyjazdu, dla niego to moment w którym zacznie zakładać buty i jeszcze sobie przypomni 15 innych rzeczy i wyjeżdżamy godzinę później, a on jest obrażony na mnie, że jestem wściekła. W weekendy nigdy nie wychodził z łóżka przed 11, bo twierdził ze to zwyczajnie niewykonalne, a ja nie umiem tego zrozumieć. Chociażby sytuacja, że o 9 rano kot zbije szklankę postawioną na stole. Mąż wstaje, sprząta i idzie spać dalej, a mnie szlag trafia bo myślałam że wstanie. Jakieś 3 lata temu zdiagnozował u siebie ADHD i mówi że to właśnie jest powodem niemożności wstania. Staram się być bardzo wyrozumiała, wspieram go, nie robię afer o spóźnienia, całą sobą walczę żeby się nie wściekać o to leżenie i nie uważać tego za lenistwo tylko za coś co jest od niego niezależne.Ale powoli wysiadam. Od pół roku mamy córkę. Wstajemy obydwie o 7, mąż pracuje z domu, ma luźne godziny pracy. Córka o 10/11 ma drzemkę i zazwyczaj gdy przychodzę ją położyć on dopiero wtedy wychodzi z łóżka. Może raz czy dwa razy w tygodniu wstanie tak żeby zacząć pracę o 9. W weekend marzę o tym żeby chociaż raz mi powiedział "pośpij sobie, ja z nią wstanę". Nie. Mówiłam mu to wielokrotnie, powiedział że się stara i kiedyś tak zrobi. Nie chcę robić o to awantur, ale naprawdę czasem ledwo żyję po całej nocy kojenia dziecka, ale to on w soboty śpi do 12 i jeszcze ma do mnie pretensje ze mam czelność mu to wypomnieć. Tak że jedyne co mi zostaje to dusić to w środku i kiedyś pewnie wybuchnę tak, że nie będzie co zbierać
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

zkf5bourb5tp3z2syushvcgi

Dodane: 6 grudnia 2024 - 20:41:58
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy