Mirki, w ten piątek miałem mieć rozmowę o podwyżkę w pracy z menadżerem. Problem w tym że nagle przyszło z działu hr zapytanie o to żebym przed rozmową od razu opisał swoją sytuację i na co liczę, i oczekują że to dziś dostarczę. Macie rady jak do czegoś takiego podejść? Mam awansować na stanowisko gdzie będę miał teraz ludzi pod sobą itd.Trochę mnie wkurza ta sytuacja bo generalnie rozplanowałem sobie kilka rzeczy co powiedzieć, a te same rzeczy na piśmie będą bardziej brzemieć słabo moim zdaniem.Przykład - jeden z klientów których pozyskałem wprost proponował mi że mi zapłaci za zrobienie tego samego projektu prywatnie - nie przez firmę. Jednak nie zrobiłem tego - wolalem zdobyć to dla firmy.No i jak to opisać zeby to dobrze brzmialo w mailu?Wiadomo, inflacja to jedna sprawa, ale tej inflacji bylo 15-20% przez rok. Ja chce dostac ok 2 razy wieksza podwyzke w procentach, jak mi daja nowe obowiazki, itd. Mam doczynienia z podwykonawcami - i widze ze oni wszyscy pozwiekszali oplaty po 25-30% nawet przez ten rok.inna sprawa ze takie rozmowy w pracy o podwyzke mam prawie co rok. zawsze mnie pytali (ale nigdy na pismie) ile bym chcial, i powiem ze nigdy nie negocjowali, zawsze dostalem tyle ile chcialem wiec sadze ze prosilem za malo (a to juz 5 rok w firmie)#kariera #praca #pytanie #porady #coachingBranża - nie IT, ale techniczna.

