Opublikowane

Jak nauczyć się kochać siebie?

Jak siebie polubić? Mam wielu znajomych, jestem po 30, ale po dwóch wieloletnich związkach już nie potrafię otworzyć się na coś nowego. Chciałabym, ale złapałam blokadę na potencjalnie nowy związek, bo łatwiej jest szukać w sobie wad i niedoskonałości niż pozwolić na zbudowanie czegoś fajnego. Jak zaufać nowej osobie skoro nie potrafię mieć zaufania do siebie samej? Od 5 lat jestem sama i czasami się boję że tak już zostanie. Ciągle wpadam w pułapkę „jak będę taka”, „jak zmienię to”, ale mam wrażenie że największy problem mam w głowie, w nastawieniu do życia, do siebie. Czasami mówię na głos, że chciałabym to zmienić, chciałabym poznać kogoś będąc nieidealną, ale brakuje mi odwagi. Chyba po prostu potrzebowałam to z siebie wyrzucić. Czuję że jestem wartościowa jako znajoma, przyjaciel ale nie potrafię spojrzeć na siebie jak na osobę która zasługuje na poznanie kogoś i byłaby wartościowa w bliższej relacji. Ciągle mam w głowie głupie poczucie że muszę na to zasłużyć. Nie rozumiem czemu tak nie potrafię odnaleźć się w życiu. #zwiazki #psychologia #rozwoj
512

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

j411uo1ihis38lajbsy1u86u

Dodane: 19 września 2025 - 13:02:45
Opublikowane

Autor był widziany11 miesięcy temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
bezwzględny-wygrany-90 pisze:
A ja nie polecam książki Czuła Przewodniczka, miałam do niej duże oczekiwania, na początku była obiecująca, ale im dalej, tym autorka wchodziła w bełkot i pisanie o sobie, dużo chaosu. O wiele bardziej polecam od siebie tytuły: "Odkryj swoje wewnętrzne dziecko" i "Program zmiany sposobu życia". Jeśli nie masz pewności siebie, to prawdopodobnie w Twoim rodzinnym domu coś było nie do końca ok, w jakiś sposób rodzice zaszczepili w tobie przekonanie że nie do końca jesteś ok i tak to zostało, wtedy bardzo polecam też "Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców" - mega! Te książki bardzo mi pomogły a miałam identyczny problem jak twój.Dodatkowo, usłyszałam gdzieś zdanie które mocno wryło mi się w pamięć: Sposobem na zbudowanie pewności siebie, jest dotrzymywanie samej sobie obietnic.No bo jeśli ktoś nie dotrzymuje obietnic to czy możesz na niego liczyć? Lubisz go? Nie. A jeśli będziesz dotrzymywać obietnic, to będziesz wiedziała że możesz na siebie liczyć a to jest największa moc.I dodatkowo: ludzie (zarówno faceci jak i laski) wyczuwają energię braku i desperacji a to odpycha. Natomiast ludzie LGNĄ do osób pewnych siebie, które są zakochane we własnym życiu, bo wiedzą że nie potrzebują nikogo do walidacji siebie, do akceptacji przez innych żeby czuć się dobrze. Jeśli spotkasz faceta i on poczuje że od niego uzależniasz swoje dobre samopoczucie, to zwieje, bo taka energia braku jest odpychająca. Musisz uświadomić sobie i zrozumieć że nie potrzebujesz drugiej osoby żeby czuć się kompletna, a bajki o dwóch połówkach to największa ściema jaką się nam sprzedaje. Gdy zajmiesz się sobą i dotrzymywaniem sobie obietnic i odpuścisz desperackie poszukiwanie faceta, to wtedy na twojej drodze bedą pojawiać się najlepsi kolesie. Serio.Spróbuj ogarnąć te książki które ci poleciłam, a jak nadal ci nie kliknie, to zainwestuj w terapię, bo miłość do siebie to najlepsza rzecz jaką możesz mieć
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy