Opublikowane

Irytuje mnie podlizywanie się facetów mojej dziewczynie

Najbardziej w relacjach damsko meskich irytuje mnie, ze bedac z moja rozowa w sytuacjach towarzyskich czuje sie jakbym byl zawsze w mniejszosci. Generalnie ja od zawsze mialem luzniejsze podejscie do zycia, lubie sobie zazartowac z kogos, ale tez nie mam problemu kiedy ktos zazartuje sobie ze mnie. Dlatego w domu czesto sobie z rozowa dogryzamy i jest to dla mnie jak najbardziej okej. Problem pojawia sie tylko jak idziemy na jakas impreze czy inne spotkanie grupowe, bo mam wrazenie ze meskie grono zawsze staje na glowie, zeby sie takiej rozowej podlizac. Kiedy rozowa sobie ze mnie zazartuje, to nie musze zripostowac lub po prostu reagowac na jej tekst, zawsze trzeba do tego doliczyc innych facetow z towarzystwa, ktorzy beda sie przescigac w tym kto rzuci lepszy tekst w moja strone wtórujący mojej rozowej. Gdy ja jakos zazartuje sobie z rozowej, to nie moge spodziewac sie odpowiedzi tylko od niej, ale od calego meskiego grona przescigajacego sie jak jej pomoc w odpowiedzi. I to sie dzieje zawsze, nie tylko w jednej specyficznej grupie znajomych. I sie troche temu dziwie, bo mam wrazenie ze my faceci zawsze robimy sobie jaja z innych facetow ladujacych pod pantoflem, a z drugiej dokladamy swoja cegielkie, zeby taki facet w zwiazku sie bardziej zamykal. Co o tym myslicie, czy to tylko ja mam takie sytuacje czy to norma w relacjach?#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
05

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qaawo3tnzih4pd9xz5esmewy

Dodane: 2 sierpnia 2026 - 15:22:09
Opublikowane

Autor był widzianydzień temu

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy