Mam 26 lat. Nie mogę znaleźć pracy od marca. Wcześniej pracowałem bez przerwy po skończeniu studiów w 2020 (informatyka). Jestem tak zdesperowany, że nawet składałem CV do dużej liczby magazynów czy opróżnianie koszy na śmieci, ale odezwu brak. Oszczędności się skończyły, więc poprosiłem o pomoc OPS. Dostałem około 510zł na jedzenie w formie zapomogi. Czynsz niepłacony od dwóch miesięcy i pewnie niedługo mnie wywalą z mieszkania. Na rodzinę nie mam co liczyć z pomocą, bo nie mam z nią kontaktu od paru lat. Na znajomych w sumie też nie. Zostaje ulica czy lepiej już składać jakiś wniosek o pobyt w schronisku dla bezdomnych? Nie mam i nigdy nie miałem żadnych nałogów, a nie wiem jakich ludzi tam kierują. #depresja #samotnosc #praca #pracbaza

