Opublikowane

Zgłoszenia dotyczące hałasujących psów w Warszawie

Co się dzieje z tym światem? Mieszkam na warszawskiej pradze południe, duże blokowisko, swego rodzaju sypialnia Warszawy. Osiedle praktycznie roi się od...psów. Wszędzie psy, co oczywiście powoduje że trawniki są dokumentnie obsrane (chodniki też, żeby nie było), ale chcę zwrócić uwagę na inną rzecz. Często na wykopie pisze się o szczekających psach, jak to ludzie nie mogą wytrzymać bo jakiś kundel ujada na balkonie. Just zgłoś na policję bro, o co chodzi, nie? A co mam zrobić ja, gdzie po prostu pod oknem mojego mieszkania codziennie przewijają się setki szczekających pchlarzy? Kogo ja mam zgłosić, tę chołotę co bierze psa do klitki 30m2? W połowie mieszkań (lekko licząc) jest CO NAJMNIEJ JEDEN (to też w sumie jakiś psychiatryk, że jak już ktoś jest skundlony to za pomocą kilku psów) pies, jest tego zatrzęsienie. Codziennie 5:30 budzi mnie szczekanie i w zasadzie nie ma 5-10 minut ciszy ciągiem przez cały dzień, tak do północy. Co jest z tym krajem? Czy właścicielom psów to serio nie przeszkadza? Przecież takie nagłe i głośne hałasy wytrącają z równowagi!#psy #psiarze #warszawa #kundle
7827

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
sprawny-rzecznik-64 pisze:
Hehe powiedz w ktorym bloku w tym metro art mieszkasz to ci bede kupy podrzucac, pozdro :)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Odpowiem zbiorczo.@emasele: Nudni jesteście z tym "wyprowadź się na wieś". Po 1 - ja tu byłem pierwszy, urodziłem się w Warszawie i mieszkam tu od ponad 40 lat. Po 2 - na wsiach wcale nie jest lepiej, z tym że fala skundlenia przechodzi teraz również przez miasta.@AppleDash : nie inaczej, nie wyobrażam sobie trzymać w domu i spać np w jednym pomieszczeniu z półdzikim zwierzęciem które w przypływie szału może zagryźć właściciela@typowy_zielonek : wiem że to ironia, ale argument ad bachorum często pojawia się u psich madek. Sęk w tym, że nie słyszałem nigdy dziecka drącego ryja od 5:30 do 22:00 bez 10 minut przerwy. Gdyby robił to dorosły to myślę że w ciągu 15 minut zjawiłby się patrol policji@In_thrust_we_trust : na wsiach / przedmieściach NIE JEST LEPIEJ. Każde domostwo ma kundla, jak jadę rowerem to szczekanie idzie niczym meksykańska fala od chałupy do chałupy. Jest 21:00 kiedy to piszę, słyszę szczekanie psów (tak, liczba mnoga) mimo słuchawek na uszach. I nie wydaje mi się że przesadzam, obecnie miasta to jeden wielki szczek psów, a psiarze ładują się kundlami gdzie się da.
Moderator Dipolarny
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
odważny-strażnik-87 pisze:
To jakaś nerwica natręctw? Może psycholog ci pomoże.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

i1c162qehitj9y2rznpd854k

Dodane: 6 września 2026 - 19:57:18
Opublikowane

Autor był widziany4 dni temu