MirkiJebla już dostaje, nie mogę spać, więc biorę melatoninę. Jak już się uda to wstaje jak pierdolone zombie, zero skupienia, zero produktywności, czesto robię drzemki bo nie mogę przetrwać dnia. Kawa już nie pobudza (pije jedna dużą dziennie) Jakbym nie wypił to cały dzień do wyjebania. Jak próbuję spać w normalnych porach (22) to mam taką gonitwę myśli, że aż mi wzrasta tętno i mnią telepie, co w efekcie daje sen dopiero po kilku godzinach męki. Zrobiło mi się to około połowy września, wcześniej było sporo lepiej. Zawsze w zimę mam zjazd, ale bez przesady. Od dawna zauważyłem że nie wysypiam się jak inni, w grupie zawsze potrzebowałem więcej snu niż reszta. Nie pamiętam kiedy wstawałem z łóżka wyspany. Pytanie brzmi czy ktoś miał podobnie, co można zbadać, co zrobić by spać lepiej, by być sennym w nocy, wyspanym w dzien? Nie wiem czy nie wzięła mnie depresja, skąd mam to w ogóle wiedzieć? xd Mieszkam sam, w mieszkaniu mam niestety ciemno, w takie dni jak teraz trzeba palić światło 24/7. Pracuje zdalnie (trochę stresu jest, ale bez przesady), kontakt z ludźmi mam całkiem dobry. #sen #depresja #pytanie #zdrowie #bezsennosc #lekarz

