Opublikowane
Boję się moich treningów. Są one ciężkie i skutkują nie tylko ciągłym zmęczeniem fizycznym, ale też dużym obciążeniem układu nerwowego. Ktoś mógłby powiedzieć, że mogę odpuścić i nie muszę zawsze trenować na 110%. Tylko wtedy pojawia się inny problem. Jak nie daję z siebie maxa, jak nie jestem hardest worker in the room to czuję że nie wykorzytuję w pełni swojego czasu/życia, że jestem przeciętny. Nie czuję, że wyciskam z życia, z każdego treningu jak najwięcej.Jakaś rada jak odpuścić trochę? Co robić, aby nie obciążać się aż tak, a jednocześnie być zadowolonym z treningu?#silownia #mirkokoksy #mikrokoksy
013

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
wyważony-twórca-10 pisze:
Heroina ( ͡° ͜ʖ ͡°)A poważnie to nienawidzę ludzi którzy siedzą uwięzieni we własnej głowie i jest im w życiu tak dobrze że nie tylko wymyślają sobie problemy, ale na dodatek uważają że w porządku jest eksportowanie ich na zewnątrz i obdarowywanie nimi innych jak cukierkami.Ciekawe czy chopy w dżungli miały nerwice natręctw na przykład.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-mihau-69 pisze:
Dla normalnych ludzi: Sport który uprawiasz powinien być frajdą. Wtedy nie trzeba szukać niewiadomo jakich motywacji. Poprawa fizyczna to jedynie efekt uboczny fajnej zabawy.Dla zawodowych sportowców: zamiast pytać się o takie rzeczy na Wykopie to Twój trener i psycholog sportowy powinni z Tobą o tym porozmawiać.Mam nadzieję, że pomogłem.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

h3s7hqem6rx264y2diijdqv7

Dodane: 13 września 2024 - 20:05:19
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy