Boję się moich treningów. Są one ciężkie i skutkują nie tylko ciągłym zmęczeniem fizycznym, ale też dużym obciążeniem układu nerwowego. Ktoś mógłby powiedzieć, że mogę odpuścić i nie muszę zawsze trenować na 110%. Tylko wtedy pojawia się inny problem. Jak nie daję z siebie maxa, jak nie jestem hardest worker in the room to czuję że nie wykorzytuję w pełni swojego czasu/życia, że jestem przeciętny. Nie czuję, że wyciskam z życia, z każdego treningu jak najwięcej.Jakaś rada jak odpuścić trochę? Co robić, aby nie obciążać się aż tak, a jednocześnie być zadowolonym z treningu?#silownia #mirkokoksy #mikrokoksy

