Piersze w życiu wakacje/urlop.Gdzie się wybrać w pojedynke, jak nie ma się żadnego doświadczenia w podróżowaniu?Cześć,Mam 29lat. Mieszkam w małej wsi na wschodzie. Nigdy nie byłem na takich normalnych wakacjach. Nigdy nie leciałem samolotem, nie meldowałem się w hotelu, nie rezerwowałem pokoju, nie wiem jak to jest z drinkami w barze all in itd.Nie będe za dużo pisał o tym. W mojej okolicy tak już jest, mało tutaj kto gdzieś jeździ, jeśli już to na jakieś szparagi do niemiec/magazyn do holandii i w czasie pracy mieszkają z dala od dużych miast i są otoczeni też przez osoby z europy wschodniej.Jak byłem mały to nikt o wakacjach nie marzył bo ludzie się cieszyli jeśli była praca i za co dzieciaki wykarmić.Rodzina też podobnie nikt nigdzie nie jeździ poza ciotką do sanatorium.Jako, że za chwilę będę miał 30 lat postanowiłem sobie zrobić prezent i gdzies na 7-10 dni polecieć.Lubie ciepło i dużo słońca. Znam angielsku na B2. Jakbym miał lecieć do jakiegoś obcego kraju to pewnie bym na szybko kupił jakieś rozmówki i się poduczył na tyle, żeby samodzielnie zamówić kawę czy taxi (nauka nie sprawia mi problemu).Problem jest taki, że nie mam żadnego kolegi który by chciał ze mną gdzieś pojechać, znam kilka osób z okolicy w moim wieku, ale im szkoda pieniędzy.Gdzie polecieć koniec listopada/grudzień, żeby były spełnione te warunki:
ciepło
morze/ocean
bezpiecznie
fajnie jakby były jakieś zabytki nie jest to konieczne ale okres renesansu czy starożytności.
żebym jako singiel czuł się w miarę swobodnie#wakacje #podrozujzwykopem #podroze #wczasy #przegryw #przegrywpo30tce

