Na tinderze nie da się stworzyć normalnego związku, mam już tego dość. Zawsze walczyłem z tym przesądem, ale to jest jednak prawda.Człowiek się stara, odpierdala różne rzeczy specjalnie dla dziewczyn, stara się, zabiera w różne miejsca, robi prezenty i nic, zawsze po max kilku miesiącach relacji jest nagle oddalenie, brak kontaktu z ich strony i w końcu legendarne - sluchaj, nie pasujemy do siebie xDDDDD To już 4 raz z rzędu i zawsze jest to po 1-3 miesiącach.Typiary najpierw się odkleić ode mnie nie mogą, same proponują spotkania, spędzamy ze sobą zajebiscie czas. Pokazują mnie swoim znajomym czy nawet rodzinie, a potem jak po dotknięciu magicznej różdżki, wszystko się kończy.Chłop jest wysportowany, ma dobrą pracę, po magistrze, nie piję, nie pali, ćwiczy, dba o siebie, nie gra w gry, gotuje, zabiera na różne wycieczki, sprząta, potrafi pranie wstawić, a nie może związku poważnego stworzyć. Co ja mam robić jeszcze? Salta przy tych dziewczynach?Zawsze, ale to zawsze jest opowiadanie na początku znajomości jakie to miały słabe związki, że ich faceci tylko np. grali w gry, pili czy coś innego odwalali. Jedna nawet mówiła, że jej facet nie pracował, a ona go utrzymywała xd i teraz one chcą prawdziwego faceta. Dostają to i co się okazuje?, że tego też nie chcą. Pytasz się dlaczego z nimi były po rok, albo więcej, to jest znowu ta sama, jedna odpowiedź, że się przywiązywały i bały się samotności.Naprawdę każda kobieta z tindera, z jaką byłem, to jest wypisz wymaluj taki schemat 1 do 1.Teraz znowu robię sobie przerwę i wracam ponownie na tindera, aby znowu stworzyć związek w który się mocno zaangażuje, a po jakiś 3 miesiącach nagle usłyszę, że do siebie nie pasujemy i kończymy znajomość…….#zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow #tinder

