Czy to ze mną coś nie tak, czy raczej świat oszalał? Pracuję jako copywriter / twórca tekstów / content marketer dla dużej firmy. Nie korpo, ale klimat podobny. Generalnie piszę artykuły o luksusowych usługach typu wakacje all-inclusive, robo-urządzenia agd, a nawet drony. Wiadomo, wszystko aby promować ich sprzedać dla klientów. Co ważne, wszystkie teksty tworzę całkowicie sam. Mam już swoje wypracowane szablony, sformułowania, tajne tricki - wiem, jak zaciekawić odbiorcę. Od 4 lat już to robię. Tymczasem w firmie od 3 miesięcy jest prawie 10 lat młodszy, dopiero po studiach, chłopak, który 95% tekstów tworzy w oparciu o AI (ChatGPT głównie). Coś, co mi zajmuje 4-5 godzin, on robi w około 30 minut. Ale nawet nie to jest najgorsze!!! Kierownictwo oraz klienci są zadowoleni z jego pracy i oceniają ją prawie tak dobrze jak moją. Nie ukrywam swojej frustracji, bo to jak granie na cheatach. Dyskretnie poinformowałem przełożonego o sprawie, ale ten mnie po prostu zlał, bo uważa, że dopóki jest dobrze, to nie ma różnicy. Jestem wściekły, bo oznacza to niedocenienie moje twórczej i oryginalnej pracy. Poważnie zastanawiam się nad zmianą pracy a wręcz założeniem własnej firmy i zrobieniem dotychczasowemu pracodawcy ostrej konkurencji. Proszę o spojrzenie z boku na sprawę, bez emocji i słowa wsparcia.#pracbaza #vejt

