Kur... zmeczony już jestem tym AI serio. Nasza firma nie robi CRUD-ów, robimy coś za co dostajemy duużo kasy, dodatkowo ciągle wprowadzamy jakieś mechanizmy w celu zabezpieczenia naszego IP gdy już klient używa naszego sprzętu u siebie. W związku z ogólnie panującym hype na AI u nas tez się pojawił ten temat. I jak to w każdej rozsądnej firmie - mamy do własnego użytku jakieś "offlinowe", firmowe modele, które działają tak, że spoko podpowiadają składnie czy robią jakiś autocomplete. Ale do generowania kodu jakiegoś sensownego się nie nadają - porównując np z Claude Antrophic.Jednen kolega z zespołu (z którym mam dobre stosunki) jedzie sobie na swojej subskrybcji do jednego z tych dobrych modeli i jeszcze sie chwali tym na forum publicznym. Nasz manager chyba sam nie do końca kuma, że jest pewna sprzeczność pomiędzy ogromnymi nakładami na wszelkie procedury zabezpieczania naszego IP a wysyłąniu na Yolo całego codebase na jakieś zewnętrzne serwery. Czy ktoś to wykorzysta kiedyś? Nie mam pojęcia, pewnie nie, ale czy czy ja mam coś z banią czy coś tutaj nie gra?Jacy ludzie w tej branży są zjebani to już nie mam pytań. Najpierw przez lata banda idiotów naganiała innych żeby szli do IT, a teraz banda idiotów na własnej subskrybcji (za 100$ miesięcznie xD) jedze z firmowym kodem i jeszcze pierdoli na spotkaniu, że rzuci ten temat do AI w międzyczasie. Kurwa ja już mam tego dość, serio. Podobno do IT idą ludzie mądrzy i inteligentni a szczerze mam wrażenie, że coraz większych zjebów spotykam - i mówię to jako "pasjonata" xD co sobie czasem coś do open source porobi, ale tej sraki z AI już mam serdecznie dość. Poza tym jest to czyste skurwysyństwo i egoizm, bo ktoś ma 100$/msc i jedzie na jakichś toolach jednocześnie narzucając presję na pozostałych ludzi, którzy te 100$ to mają np. nie wiem na kredyt? Na hobby? Ale nie kurwa na firmowy kod. #programowanie #programista15k

