eh, takie ćwiczenie smalltalku to chuj oszustwo. Raz w zusie odbierając jakieś zaświadczenia była chwilowa cisza pod koniec załatwienia całej sprawy. Chciałem ją wykorzystać do rozwinięcia social skilla, obniżyłem swój głos tak, żeby brzmiał tajemniczo i zagadałem do grażyny
a więc pracujesz dla rządu?i próbowałem się uśmiechnąć, ale ona sie podirytowała i podniosła lekko głos
nie dla rządu, zus jest administracją publiczną, pracujemy dla społeczeństwa.
aaa... aha
a dlaczego pan pyta
yy no nic tak tylko chciałem spytać. Do widzeniai wyszedłem. Też miałem w głowie wizje że będzie dynamicznie a wyszedł chuj #przegryw #zalesie

