Opublikowane

Czy twoje różowe kochają cię bezwarunkowo?

030

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
zręczny-marzyciel-42 pisze:
dobrze napisał @trevoz, bezwarunkowość jest później, nie ma sprzeczności, że tylko wybrani ją dostaną.Podobnie pieniądze ze zbiórki są za darmo dla biednych/chorych/wypadek, muszą spełnić ten warunek, ale gdy się załapią to dostaną je gratis.Więc można twierdzić, że jest miłość bezwarunkowa, by się zaczęła musi warunek zajść, ale później wsparcie jest bezwarunkowe. Nie jest to pozwolenie na zapuszczenie się, widząc problemy będzie się motywować drugą połówkę.Przeciwnie do interesownej, gdzie nawet chwilowe problemy są podstawą do rozstania, tak jak abonament działa tylko płacąc.Inaczej trzeba by bezwarunkową wywalić ze słownika, bo nawet dzieci muszą spełnić warunek bycia naszymi.Odrębną kwestią jest popularność bezwarunkowej, raczej nie za często występuje i też mam wątpliwość czy kiedyś było z tym dużo lepiej, bo faktycznie wielu mogło nie chcieć tylko psuć sobie opinii.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezawodny-projektant-38 pisze:
@trevoz - jeszcze dodam, dlaczego wg mnie to nie jest taka prosta sprawa, jak piszesz. Więzy krwi może nie gwarantują, ale na pewno ułatwiają miłość do rodziców, rodzeństwa itd. Instynktownie się ich kocha i te relacje muszą być naprawdę złe albo w ogóle nie istnieć, żeby można było powiedzieć, że się matki/ojca/brata/siostry nie kocha.W związku natomiast ta miłość to wybór. Nie masz jej zapisanej w genach. Ona jest efektem waszej wspólnej decyzji o dzieleniu życia. I wiąże się często z koniecznością wychodzenia ze swojej strefy komfortu, pracy nad swoim charakterem, nauczeniem się tolerancji wobec pewnych spraw i przywar itd. Dlatego nie do końca trafne wydaje mi się porównywanie miłości do partnera z miłością do rodziców czy rodzeństwa. Tym bardziej, że zazwyczaj miłość partnerska jest wystawiona na o wiele więcej prób niż taka rodzinna. Dlatego jest w pewnym sensie trudniejsza. Co nie znaczy, że nie może być miłością na dobre i na złe.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezawodny-projektant-38 pisze:
@trevoz chyba rozumiem, co masz na myśli. Według mnie to jest możliwe, ale nie jest i nigdy nie było aż takie proste. Czy to się ludziom podoba, czy nie, o miłość trzeba dbać, bo to, że kiedyś byli w stanie się pokochać, nie znaczy, że taki stan jest dany raz na zawsze. Myślę, że niektórym osobom pojęcie bezwarunkowej miłości kojarzy z podejściem a la „ja nic nie muszę, bo powinieneś/powinnaś kochać mnie mimo wszystko”, a to jednak instynktownie budzi pewien sprzeciw. Jeśli komuś zależy, to nie przestaje od siebie dawać i mimo upływu lat stara się jak najlepiej wywiązywać ze swojej części „umowy”. Co do dbania - nie piszę tu o jakichś gestach na pokaz czy stawaniu na rzęsach, ale jednak ten obopólny wysiłek musi być, żeby podtrzymywać i pielęgnować więź, choćby przez pracę nad swoim charakterem, walkę ze słabościami, emocjonalne zaangażowanie i wspólnie spędzony czas. Inaczej to będzie wyglądać na początku relacji, a inaczej u pary z długim stażem. Zresztą każdy pewnie trochę inaczej rozumie okazywanie miłości i ma nieco inne wyobrażenia czy potrzeby, dlatego też takie ważne jest, żeby partnerzy wychodzili naprzeciw swoim oczekiwaniom, a nie brali się za pewnik i odpuszczali, bo przecież masz mnie kochać i już. Uważam też, że niekoniecznie kiedyś związki były lepsze, nawet jeśli były trwalsze. Mnóstwo było małżeństw bez miłości, za to z przymykaniem oka na niedopasowanie, a nawet zdrady, przemoc czy inne patologie. Nie mówiło się tyle o uczuciach, nie wywlekało publicznie/w social mediach tematyki związkowej, to i nie widać było problemów oraz bolączek, które ci ludzie mieli. Oczywiście zdarzały się takie małżeństwa, które można by stawiać za wzorzec, ale i dzisiaj znajdziesz szczęśliwe pary. Sęk w tym, że ludzie są niedoskonali, a przede wszystkim różni, dlatego zbudowanie silnej i trwałej więzi, która przetrwa próbę czasu, a nie będzie tylko zwykłym przyzwyczajeniem, jest prawdziwą sztuką.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezawodny-projektant-38 pisze:
@trevoz ty piszesz o miłości na dobre i na złe (co jest możliwe), a to jest co innego niż miłość bezwarunkowa. Ty byś pokochał jakąś kobietę za nic? No nie, najpierw musi być jakiś powód, żeby chcieć w ogóle rozwijać z kimś relację i stawiać fundamenty pod miłość. Imo gloryfikujesz dawne czasy. Często to nie miłość trzymała ludzi razem, a strach przed ostracyzmem/kwestie religijne + fakt, że wiele kobiet nie pracowało zarobkowo, więc siłą rzeczy były „skazane” na męża.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-wizjoner-66 pisze:
Mnie nawet własna matka nie kochała.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
solidna-aktywistka-12 pisze:
Śmieszne, bo komentarze wykopków zdają się sugerować, że ta rzekoma niezdolność kobiet do bezwarunkowej miłości stoi w kontraście do zdolności mężczyzn do kochania bezwarunkowo. A popatrz sobie na statystyki, ilu mężczyzn zostaje ze swoimi żonami, kiedy okazuje się, że te są poważnie chore. Ilu porzuca swoje partnerki i potomstwo, jeśli ich dziecko jest chore czy upośledzone. W końcu zastanów się, czy nie zdarza się, że odchodzą do młodszych kobiet. Myślę, że warto pomyśleć o takich sytuacjach, zanim zacznie się ferować wyroki na temat kobiet.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezawodny-projektant-38 pisze:
pytasz na portalu będącym mizoginistyczną bańką, którego użytkownicy wiedzę o kobietach czerpią z tik toków i instagramów jakichś atencjuszek. Tutaj uprawia się taki cherrypicking, że nawet nie warto pytać.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

eyp99smxs6zdkczbuyn4c7pb

Dodane: 15 września 2025 - 07:45:18
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy