Moja partnerka chorobliwie boi się zarazków i bakterii, a jakiekolwiek niedostosowanie się kończy się obrazą...Czy ktoś przerabiał podobny problem? Przykład 1. Na stole w koszyczku leżą mandarynki, biorę jedną, zaczynam obierać i jeść - to był powód do ataku i obrażenia się, dlaczego? Bo przed zjedzeniem mandarynki powinienem ją umyć (najlepiej płynem do mycia naczyń), a tak to jest pełna zarazków i bakterii, na pewno pełno meneli ją dotykało w sklepie. Rozumiem ten punkt widzenia, sam zawsze myje owoce, ale jakoś biorąc do ręki mandarynkę nie koniecznie o tym myślę, całe życie ich nie myłem przed zjedzeniem, jednak czy jest to aż tak straszne i złe? Ok to jestem w stanie zmienić. 2. Wróciłem od lekarza, siadam na krześle w kuchni i piję herbatę, nagle atak: nie zmieniłem spodni, powinienem je wyprać bo siadałem tam gdzie pełno chorych ludzi, teraz na krześle w kuchni też są te zarazki! Rozumiem i zgadzam się żeby np. unikać siadania w komunikacji miejskiej, nie siadać na łóżku w ubraniach w których byłem poza domem, ale ta sytuacja to już jest chyba przesada? 3. 'Intymne' chwile; leżymy na kanapie, pijemy wino, zaczynamy się całować, nic tylko iść dalej...nie ma takiej opcji, w takim momencie muszę wstać, wyjść do łazienki i wyszorować ręce, dopiero wtedy mogę ją 'podotykać', chyba nie muszę tłumaczyć jak to niszczy nastrój i ochotę na cokolwiek. Jakiekolwiek rim-cim-cim jest tylko od razu po kąpieli, a w drodze do sypialni jest zakaz dotykania czegokolwiek (nawet klamek), inaczej nic nie będzie. 4. Po przyjemnych chwilach leżymy w łóżku, wstaję żeby wziąć szybki prysznic w łazience i nagle afera, gdy wstawałem to dotknąłem dłonią prześcieradła! Teraz całe łóżko jest w śluzie! I koniec miłej atmosfery. Kiedyś myślałem że to jakiś pedantyzm, ale jeśli chodzi o czytość to nie jest istotne, ciuchy różowej mogą być rozrzucone po całej sypialni i nie jest to dla niej żaden problem, chodzi stricte o 'choroby i zarazki'. Uprzedzając - rozmawiałem z nią o tym nie raz, jednak uważa że nie przesadza i nie wygląda na to żeby miało się to zmienić.#zwiazki #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski

