Mireczki, proszę o poradę finansową bo ciekawa sprawa się wydarzyła.Pół roku temu zmarła moja babcia, ostatni z rodziców moich rodziców. Teraz podczas ostatecznego sprzątania mieszkania przed sprawą spadkową moja mama i jej brat (jedyne dzieci babci) znaleźli w schowku między sypialnią a kuchnią 200 tys. złotych w gotówce.Teraz szok, bo nikt nie podejrzewał, że babcia miała w ogóle nagromadzone takie pieniądze. Może ciułała przez lata, może w ostatnich latach wygrała w totka, bo zdarzało się jej jakieś kupony puszczać. Zmarła dość nagle, w sensie szybko trafiła do szpitala, a tam już nie zawsze była w pełni swiadoma, więc nie zdążyła nawet z nikim się podzielić wiedzą o tych pieniądzach ani ich przeznaczeniu.Pytanie, jak taką sumę "ulegalnić"? Za życia babci rozwiązało by się darowizną, jeśli chciałaby to komuś darować, a teraz nie ma już darującego. A jeśli potraktować to jak znaleźne, to niestety jest od tego podatek.Doradźcie, co byście pokminili.#nieruchomosci #pytanie #pieniadze #mieszkanie

