#zwiazki #feels #randkujzwykopem Zawsze to samo! Jak człowiek był sam to nie było nikogo interesującego w pobliżu kto wzbudziłby u mnie ciekawość, chęć poznania i budowania czegoś dłuższego niż ONS. Teraz w końcu znalazłem kogoś kto w pewnych kwestiach jest do mnie podobny i dobrze się dogadujemy to po kilku miesiącach relacji pojawia się w moim życiu inna dziewczyna, z którą czuję się wyjątkowo jak z żadną inną. Moja dziewczyna nie jest idealna, ja też nie jestem i zdarzają nam się sporadyczne kłótnie, mamy różnice poglądów na wiele spraw. Jak ja mam to teraz rozwiązać, co? Chcę być fair, nie chce bawić się w potajemne schadzki itd, ale z drugiej strony nie ukrywam, że szkoda mi rezygnować z takiej nowej znajomości, bo skąd mam wiedzieć czy mój obecny związek wypali na dłuższą metę? Czy któryś z Was był w podobnej sytuacji? Jak to rozwiązaliście?

