Opublikowane
Nigdy nie zarabiałem powyżej średniej krajowej, w swojej 5-letniej karierze zawodowej łącznie przesiedziałem ponad pół roku na bezrobociu, a niebawem zakładam stryczek na szyję i z żoną kredytujemy się na max w ramach bezpiecznego kredytu 2% + wydajemy jeszcze trochę na opłatę za sprzęt, który zostaje w domu.Wymagało to poświęceń, bo mieszkaliśmy z rodzicami aż do tej pory, pracowaliśmy i chodziliśmy na studia zaoczne. Finalnie rodzice nam pomogli dając 1/3 wkładu własnego, więc tracę argument, że doszedłem do tego swoją oszczędnością i zarządzaniem pieniędzmi, ale z drugiej strony nie czuje, żeby ta ich pomoc okazała się w procesie kluczowa - do zamknięcia transakcji w tej chwili brakowałoby nam może 30, może 40 tysięcy, a mieliśmy do wyboru drugą nieruchomość, tańsza o jakieś 80 tysięcy, jeśli uwzględnić koszty wyposażenia, które ponosimy w przypadku domu, który kupimy.Irytuje mnie mówienie, że "nie da się uzbierać pieniędzy na wkład własny" albo inne takie gadki.Sorry, są dwie opcje, albo oszczędzasz, albo nie. Albo latasz na wakacje dwutygodniowe i przepalasz swoje wypłaty jako młody człowiek, albo nie. Albo kupujesz iphone'a czy Samsunga S co dwa lata, albo nie.Wyrzeczenia nie są fajne, ale są konieczne. Mogliśmy kupić sobie kilkuletnie auto i regularnie wymieniać smartfony na takie z górnej półki, a możemy jeździć 20-letnim dieslem i mieć telefony po 4-5 lat. Mogliśmy wynająć mieszkanie tuż po maturze, a moglismy zaakceptować życie przy rodzinie i odkładać pieniądze tak, by po studiach kupić dom.Oczywiście przy całej pogardzie dla pisu muszę zaznaczyć, że ten wydatek 800+ tysięcy jest możliwy tylko dzięki temu, że wszyscy obywatele złożą mi się na ten kredyt w swoich podatkach. Gdyby nie bk2 musielibyśmy celować w mieszkanie w naszym mieście powiatowym, gdzie za połowę tej ceny mielibyśmy 4 pokoje z wykończeniem prawdopodobnie.Nie chce się chwalić czy coś - kredyt to nie powód do chwalenia się. Chcę tylko powiedzieć, że da się, szczególnie w parze, dorobić czegoś, a przede wszystkim da się dorobić wkładu własnego.PS moja żona zarabia podobnie do mnie, według wykopowych standardów jesteśmy biedakami, łącznie nie mamy nawet 15k brutto miesięcznie a przez długi czas zarabialismy znacznie gorzej bo jeszcze w 2021 zarobki wynosiły poniżej 3k netto na osobę. Poza wsparciem od rodziców teraz, na zakup domu, nigdy nie dostaliśmy żadnego spadku czy cokolwiek w tym rodzaju. Po prostu robiliśmy sobie budżetowe wycieczki na urlopy, nie kupowaliśmy zbyt drogich sprzętów i ubrań, a przede wszystkim dzielimy koszty życia z naszymi rodzinami. Pewnie nie każdy może sobie na to pozwolić, ale znakomita większość społeczeństwa może, przynajmniej do skończenia pierwszego stopnia studiów. No i niestety, ale trzeba pracować - pierwsze pieniądze zarobiłem w wieku 15 lat, pierwsza "regularna" praca to 17-18 lat, przy jednocześnie bardzo dobrych wynikach w nauce (średnia powyżej 5.0 na koniec edukacji). Coś za coś. #przemyslenia #nieruchomosci #kredyt #pieniadze

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@gharman przypomnę tylko, że to wkład własny na dom jednorodzinny, wykończony, gotowy do wejścia. Mieszkanie byłoby tańsze i wkład miałbym wcześniej.I czy to "nie jest normalne" - jeśli wziąć pod uwagę inne kraje to nie wiem czy tam ludzie dużo wcześniej się dorabiają własnych domów. Tanio w Polsce nie jest, ale nie trzeba żyć jak asceta, żeby na coś uzbierać.Wiadomo, są sytuacje, gdzie ktoś pochodzi z takiej rodziny, że nawet wsparcia w postaci dachu nad głową nie ma, ale takim ludziom będzie ciężko w każdym miejscu na Ziemi.@jestemzdyskonta oczywiście, że tak. Ale w większości przypadków nie ma żadnych przeciwskazań, żeby mieszkać z rodzicami, poza chęcią posiadania większej swobody życiowej, która pewnie jest fajna, ale przy tym kosztowna, szczególnie dla osoby samotnej, parze byłoby łatwiej.@BHN_LLU z kalkulacji wychodzi mi, że na luzie będziemy mieć na to pieniądze, a z racji tego, że to bk2, nadpłaty będziemy uiszcsac dopiero za 10 lat, przez ten czas będziemy odkładać kasę na ten cel tam, gdzie będzie dało się zyskać większe oprocentowanie (obligacje najpewniej)@mirko_anonim no tak, nic nie powinienem dostać, zgadzam się. Ale jak wdrozono program to z niego korzystam, tak jak będę korzystać z 500+ czy innych, które tylko będą dostępne. Nie można być frajerem. Składam się na innych, wezmę też od innych.Gdyby nie bk2 to ten mój dom byłby teraz co najmniej 10% tańszy. Na przestrzeni roku domy podrożały w okolicy nominalnie o kilkadziesiąt tysięcy złotych, bo sprzedawcy wiedzieli, że się liczba kupujących zwiększy znacząco. Kredyt 0 już nie będzie tak korzystny pod kątem kupowania domów, więc może ceny wyhamują.Cieszę się, że odpuszczając sobie drobne przyjemności, udało mi się dojść do poziomu, w którym będę miał dom dla rodziny. Teraz tylko 30 lat i będę mógł zacząć żyć rozrzutnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
No właśnie ja musze się składać żebyś Ty miał swój kredyt, jak Cię nie stać to gó*no powinieneś mieć a nie kredyt za cudze pieniądze. Żałosne.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clra8ml74009m0mi3mpvbs9cj

Dodane: 12 stycznia 2024 - 07:08:41
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy