Opublikowane

Dlaczego Sylwester jest najgorszym dniem dla przegrywów?

Najgorszy dzień w roku dla #przegryw to sylwester. U mnie zatacza się koło przegrywu, bo co roku planuje że teraz będzie inaczej, może coś się jeszcze odmieni. Szykuje się do niego pod kątem jedzenia, picia a nawet robię rozpiskę celów na nowy rok. Oczywiście zero znajomych więc spędzam go w domu. Z początku dnia jest fajnie bo mam plany co chcę zmienić żeby ten rok nie było znów taki sam, oglądam sobie relacje z innych krajów, czytam posty/śledze FB i czuje ten klimat, że coś się dzieje, coś się ma wydarzyć. Potem nadchodzi wieczór i zaczynam pić alkohol, jeść dobre rzeczy. Chwilowy wzrost humoru ale potem zjazd w dół. Włączam TV żeby sprawdzić jak się bawią inni ludzie - uśmiechnięte, energiczne (ale przemarznięte) twarze, grupki znajomych, pary.. Ze sceny nawołują do dobrej zabawy. Na FB znajomi wrzucają relacje z imprez - domówka, sala albo wynajęta chata na ten dzień. Zbliża się wyczekiwana godzina i idę na zewnątrz. Trzymam butelkę/kieliszek żeby też świętować "ze wszystkimi". Wokół fajerwerki - jedyna kolorowa rzecz, której widok sprawia mi jakąś przyjemność. Z oddala słyszę głosy ludzi. Wszystko to się dzieje jak w filmie gdzie główny bohater stoi w miejscu a wokół przygłuszone, rozmyte dźwięki. W głowie depresyjne myśli i wspomnienia, że każdy rok tak samo wygląda i zawsze myślałem, że następny rok będzie inny. Oczywiście brak życzeń od nikogo. Po jakiś 30 minutach wszystko wraca do normy. Dźwięki przygasają, ciemno i tylko pojedyncze dźwięki co jakiś czas. Ten moment też mnie przygnębia, że wszystko znika i znów jestem sam. Wcześniej też byłem cały rok sam ale tym bardziej sobie uświadamiam, że taka cisza po burzy to moja codzienność, do której już się przyzwyczaiłem. Oczywiście żadne z planów w nowym roku nie realizuje.#blackpill #samotnosc #depresja

Dołączone mediagrafika

maxresdefault
54

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
kulturalna-przyjaciółka-42 pisze:
Przykro mi, w pewnym stopniu rozumiem Cię bo też mam sprawy, które mnie bardzo bolą a wieczór sylwestrowy działa jak sól na rany. Z drugiej strony troszkę nie rozumiem tego poddania się, że z góry już wiesz że żadnych planów nie zrealizujesz i że nic nie będzie lepiej. Nie wspominasz ile masz lat, ale sądząc po kilku punktach wypowiedzi wnioskuję że jeszcze jesteś młody. Całe życie przed Tobą, niektórych rzeczy nie zmienisz, ale jest wiele spraw na które masz wpływ. Dlaczego już się poddajesz. Jest tak wiele swietnych spraw, miejsc, inicjatyw, czasem kiedy za dużo się siedzi w necie można mieć odczucie że świat jest smutny a ludzie okrutni. Ale to nie jest prawda, na świecie jest piękno, jest wielu przewspaniałych ludzi i mimo tego że idealnie nie będzie nigdy (wiem co mówię, wiem jak się czujesz, moje zycie tez nie jest usłane różami), to można być naprawdę szczesliwym. Pytam szczerze, co sprawia że już teraz masz takie poczucie przegrania? U mnie było tak, że w przeciągu kilku lat umarli prawie wszyscy bliscy, przyjaźnie się pourywały, przez kilka miesięcy pamiętam że płakałam codziennie, czułam się jak gówno, ale jest zawsze wybór, siedzieć w tym dole albo coś zrobić, i choć było mi tak trudno ze chciało mi się wyć, to robiłam co mogłam żeby wyjść do ludzi, poprawiać relacje, zadbać o zdrowie i ciało. Często się nie udaje i sazwyczaj nie jest przyjemnie, ale nie masz nic cenniejszego niż swoje życie, czemu miałbyś nie chcieć zawalczyć o nie?
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wytrwała-uczennica-70 pisze:
przykra sprawa, miras.A jakie masz cele, pomysły na zmianę? Może uda się zrealizować chociaż niektóre z nich, wdrażając je stopniowo? Nawet jeśli nie wywróci to twojego życia do góry nogami, to za rok będziesz miał poczucie, że tym razem coś się udało i zmierzasz z w dobrą stronę.Btw. na szczęście jest sylwester z wykopem - jesteśmy z tobą :)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

xyjej78vclhohd5ds7t1i142

Dodane: 9 grudnia 2025 - 23:06:20
Opublikowane

Autor był widziany10 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy