Pytanie do bardziej doświadczonych w temacie związkow i w ogóle kontaktow damsko męskich. Czy to normalne ze jak pisze sobie z płcią przeciwną (mam na mysli konkretną osobą która się mi podoba) to jest luz fajnie, zabawnie, nie ma dystansu, dużo swobody jest jak z najlepszym kumplem wrecz. A gdy przychodzi nam się spotkać czy pogadać nawet (np przez tel) to pojawia się jakby taka nieśmiałość czy nawet wstyd z obu stron. Już nie ma tej swobody jak w pisaniu, już dobiera się inaczej te słowa i wręcz waży się każde słowo i jest tak bardziej oficjalnie i niezręcznie czasami ale z takim właśnie poczuciem, że nie ma tej śmiałości między nami jak w pisaniu. Co o tym myślicie? To normalne??? Jak to przezwyciężyć??#zwiazki #niesmialosc #milosc #rozowepaski #niebieskiepaski

