Uważam że zdecydowanie za słabo jebie się w przestrzeni generację XBoomerów, czyli tych którzy praktycznie całe swoje produktywne lata spędzili w komunie, jedzie się z prawej i lewej. Ale Xów, czyli pokolenie transformacji, z tą swoją 100% pewnością tego że wszystko w życiu zrobili najlepiej i nic im nie można zarzucić, a którzy przypierdalają się do każdego tylko nie do siebie, jakoś wszystko omija. Millenialsi serio wolą walić w boomerów, czyli pierwsze powojenne pokolenie które wychowywane było przez ludzi którzy przetrwali wojnę, niż w ludzi którzy na wszystko mają gotową odpowiedź, którzy wmówili im że studia dadzą stabilność, że w pracy trzeba się poświęcać, że dzieci można bez przerwy podrzucać dziadkom i że dobre dziecko to takie które się nie odzywa, nie płacze, nie ma potrzeb (a jak ma to wpierdol albo kara). W ogóle nie ciśniemy Iksów, którzy najpierw hehe obalili komunę, a potem dali SLD zrobić z Polski paragangsterski kraj. Nie jebiemy iksów, którzy nadal albo wierzą w mrzonki liberałów z PO, albo w zamordyzm PiS i od 20 lat polaryzują ten kraj. Nie jebiemy iksów dla których korzystanie z komputera było już standardem, a którzy nadal mają problem z wysłaniem maila z załącznikiem ale będą nakurwiać na młodszych że dwie lewe ręce. Napierdalamy w tym kraju nie to pokolenie które trzeba. #gorzkiezale

