Opublikowane

Dlaczego ludzie się obrażają?

Dlaczego ludzie się tak łatwo obrażają? Ostatnio uświadomiłem sobie, że każdy wokół mnie potrafi się na mnie obrażać w sytuacjach, w których ja mam po prostu wywalone. Różowa to wiadomo, o byle pierdołę potrafi się obrazić. Dajmy na to mam zaplanowany dzień, ona na ostatnią chwilę mówi, że chciałaby jechać do jakiegoś sklepu po coś co jest tylko tam w ostatnich sztukach (sama jeszcze nie ma samochodu, komunikacji brak), odmówiłem ze względu na to, że miałem naprawdę dużo pracy tego dnia. Wleciał więc foch ,,To nie, sama sobie poradzę, na nikogo nie można liczyć". Gdzie ja bym do tego podszedł tak, że skoro robię coś na ostatnią chwilę to liczę się z tym że ktoś ma juz zaplanowany dzień. O ile to nie jest coś rzadkiego/jedynego to miałbym wywalone. Najlepszy kumpel - długi weekend, ustalamy, że mamy każdego dnia wolne, wiec umawiamy się na czwartek. W między czasie wypada mi na czwartek coś turbo ważnego - nie do przełożenia. Mówię więc, że skoro mamy wolny piątek i sobotę, to przestawmy to na piątek lub sobotę. Nie widziałem w tym nic złego - nie raz z inny ziomek mnie prosił o takie coś i przystawałem, o ile nie cały czas to każdemu może coś wypaść. Tymczasem on foch, że wiedział że tak będzie i że nie ma co się ustawiać na piątek/sobotę, bo wyjdzie tak jak z czwartkiem, a w ogóle też w piątek/sobotę to będzie gorzej, bo *powód z dopy* i końcowo nici ze spotkania, a on tydzień milczenia. Podobnie ma brat. Bardzo często mu pomagam przy remoncie mieszkania, ale czasem gdy nie mogę, to jest pokazówka jak to sam zrobi i najchętniej jeszcze zaprzęgnie do tego tatę, któremu naopowiada jak to nie może na mnie liczyć.Czasem myślę, że po prostu za bardzo to wszystko przeżywam i za dużo toleruję. #zwiazki #relacje #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
44

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

uj9dalo522tm29o1a9j2cfs6

Dodane: 10 sierpnia 2025 - 10:31:08
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
nieustraszony-czempion-61 pisze:
Jakby jeszcze mieli powód, ale tu napisałeś, że obrażają się o brak ciągłej pomocy, oczekują pełnej dostępności, więc no niepoważni.No ale tak to jest, że jednostki często są niewdzięczne za darmową pomoc. Dlatego raczej jednostką nie pomagam. Lepiej wolontariat pomagający potencjalnie wielu, udostępnianie w necie darmowych informacji, kodów programów itp. któryś skorzysta i coś z tego dobrego może wyjść.Że obcy się obrażają, to mnie nie obchodzi, spokojnie można odmawiać.Gorzej z rodziną, jeśli są naciski bliskiej by relacji nie psuć z dalszą. Można się nie chwalić co się umie i ma, wtedy mniejsza szansa, że ktoś będzie coś chcieć.No ale tu masz problem z bliską. Najpierw próbowałbym im wyjaśnić, ale pewnie już tak robiłeś. Więc zostaje pomagać ile możliwe, a gdy nie jest, to się nie przejmować obrażaniem.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy