Opublikowane

Dlaczego kobiety nie są wysyłane na wojnę?

.Pytanie całkiem poważne.Natknąłem się na ten artykuł:https://wykop.pl/link/7754289/wspolczynnik-dzietnosci-w-polsce-moze-spasc-ponizej-1-0-w-2026-rokuOgólnie dzietność w Polsce jest bardzo niska, a prognozy wskazują, że w 2026 roku może spaść poniżej 1.0Kiedyś czytałem, że jednym z głównych powodów, dla których kobiety nie są wysyłane na wojne, jest ich rola w odbudowie demografii. Po prostu rodzą dzieci.A skoro ten statystyki pokazują, że kobiety NIE RODZĄ DZIECI to co dziś stoi na przeszkodzie, by ten argument nadal uznawać za aktualny?Często w wywiadach na YouTube czy w telewizji można zauważyć, że za wysyłaniem mężczyzn na wojnę najczęściej opowiadają się osoby, których ten temat nie dotyczy, czyli kobiety i emeryci. To w tych grupach jest największy procent chęci wysyłania mężczyzn na wojnę. A kiedy pada pytanie do kobiety, czy ona sama by poszła - to równie duży procent jest na nie.Co teraz stoi na przeszkodzie, aby to zmienić?Poważnie pytam xD Na jakiej podstawie one mają nie bronić ojczyzny? dzieci nie rodzą, a są takim samym cywilem jak mężczyzna. #wojna #pytanie #rozowepaski #demografia

Dołączone mediagrafika

4aeb55882d1d4b-948-568-0-108-3088-1852
15

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-uczestnik-44 pisze:
@vincenty1 i wszystkich mężczyzn więc to takie słabe to równouprawnienie
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
pracowity-myśliciel-72 pisze:
Próbujesz udawać błyskotliwego, ale sam niewiele zrozumiałeś z tego, co napisałem. Moje pytanie wcale nie dotyczyło tego, że Polska obecnie prowadzi wojnę. Nie chodzi o to, czy dziś trwa wojna, lecz o to, jakie role i zasady obowiązują .Więc twój tekst jest bez sensu, bo nawet jakby była obecnie wojna w Polsce by nic nie zmieniło - nadal by ich nikt nie wysłał do obrony państwa. @o__0Kobiety nawet nie są nawet wzywane na komisje wojskowe. Mirek coś wspomniał na ten temat, @wincenty1 - ale to zapewne mały procent, który bądźmy szczerzy, nie bierze udziału w działaniach wojennych.Według każdej definicji, udział w wojnie oznacza udział w działaniach zbrojnych, czyli na przykład walkę z bronią w ręku. Pielęgniarstwo samo w sobie nie jest udziałem w wojnie, ich zadaniem nie jest walka, lecz ratowanie życia. W historii wiele pielęgniarek zasłynęło z pracy na froncie (jak Florence Nightingale podczas wojny krymskiej), ale były one medykami, nie żołnierzami co same często podkreślają. Leczenie ludzi to nie to samo, co uczestniczenie w walkach zbrojnych, zabezpieczanie strategicznych punktów i obiektów wojskowych; udział w operacjach ofensywnych i defensywnych itp.Na oficjalnej stronie rządowej [gov] znajdziesz definicje pojęć „wojna” oraz „konflikt zbrojny”.
z ilu kont dziennie będziesz o to samo pytać?
To mój pierwszy wpis z takim pytaniem, ale skoro inni również je zadają, to najwyraźniej coś jest na rzeczy. Choć domyślam się, że to zwykła przedszkolna docinka. Jeśli to pytanie pada codziennie, bez problemu znajdziesz podobny wpis tym tygodniu i podeślesz linka, prawda?
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

jrj19y8z49aq40h3itzmsln6

Dodane: 21 lipca 2025 - 14:40:04
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy