Czy dzisiejsza seksualność i #seks nie są może bardziej "mechaniczne, konkurencyjne, i pokazowe" w stosunku do tych sprzed jeszcze kilkunastu lat? Czy tak jest tylko na poziomie medialnego przekazu, czy też w obszarze osobistych preferencji? Czy jest w tym coś dziwnego, że jako facet dużo więcej przyjemności dostrzegam w powolnym poznawaniu się, wzajemnym zakłopotaniu, powolnym tempie, drobnych niedoskonałościach, zabawnych sytuacjach, i komunikowaniu "ufam tobie, jesteś dla mnie wyjątkową osobą, i dlatego dajemy sobie wzajemnie coś osobistego, troszcząc się o siebie"?A może to po prostu przesadzony romantyzm i gloryfikowanie pierwszych razów w epoce sprzed social media, kiedy mężczyźni i kobiety jakby bardziej się lubili, a nie tak jak teraz - są bardziej zdani na siebie z konieczności realizacji potrzeb?#zwiazki #seks #przemyslenia #rozowepaski #niebieskiepaski

