Opublikowane

Czy warto wybaczyć zdradę emocjonalną?

Jestem w 6 letnim związku, ja 28 lat, ona 24. Mieszkamy razem. Dodam, że oboje wcześniej nie mieliśmy innych partnerów. Mamy wiele wspólnych zainteresowań, jednym z naszych hobby jest wspólne granie w gry online. Ma kilku znajomych online do wspólnej gry, ja zresztą również. Zawsze sama z siebie dzieliła się ze mną doświadczeniami, z kim się komunikuje, z kim gra, co robi, kto do niej zagaduje.Od ostatnich tygodni zaczęła się dziwnie zachowywać. Zaczęła przesiadywać na komputerze do późnych godzin nocnych, gdy ja spałem. Nie wzbudzało to moich podejrzeń. Pewnego dnia przychodząc do niej z kawą zauważyłem, że na komunikatorze poza grą czatuje z kimś, a tam padło sformułowanie "słonko" od kogoś, a ona sama szybko zamknęła przy mnie komunikator. Pomyślałem, że może jakaś koleżanka, w końcu kobiety tak do siebie mówią. Miałem do niej ogromne zaufanie. Nagle zaczęła unikać grania i pisania pod moją obecnością w mieszkaniu. Robiła to tylko wtedy gdy byłem w pracy albo spałem, gdy otwierałem bramę garażową po powrocie z pracy, ona nagle przechodziła z gry i komunikatora w offline (przyglądałem się jej aktywnością na swoim telefonie). A ona sama przestała się mną zbytnio interesować. Na zwykłe pytanie; "co ty tak przesiadujesz do rana na komputerze? Zawsze chodziłaś o 23 spać." Odpowiedziała opryskliwie, że ona nie musi się z niczego tłumaczyć. Po kilku tygodniach takiego stanu rzeczy nie wytrzymałem i gdy spała zabrałem jej telefon, okazało się, że na wcześniej wspomnianym komunikatorze całymi dniami i nocami, gdy ja byłem w pracy albo spałem, czatowała z jakimś typem, o którym mi nie powiedziała. Na początku konwersacji było zwykłe co słychać? kiedy będziesz w grze? Z czasem przeszło to w flirty, dwuznaczne teksty, ostatnia wymiana wiadomości skończyła się na (i tutaj pewnie wielu pomyśli, że to zwykły bait i robie sobie żarty). Skończyła się na tym, że moja dziewczyna proponowała/chciała z tym chłopem uprawiać wirtualny seks, w formie czatowania, wiecie co mam na myśli.. To tak jakbyście dzwonili na seks - telefon, a laska wam jęczy do słuchawki telefonu. Nogi się pode mną ugięły, z samego rana doszło do konfrontacji. Powiedziałem jej, że o wszystkim wiem, co robi po nocach i z kim pisze i żeby się przyznała, bo mam na to dowody. Jej reakcja? Ona robiła sobie tylko żarty i nic złego nie zrobiła i jakim w ogóle prawem wziąłem jej telefon, przerzucając wine na mnie, ze to ja zachowałem się nie w porządku i naruszyłem jej prywatność. Dodam, że na początku związku ONA SAMA ustaliła co jest granicą zdrady - czyli właśnie tego typu zachowanie, potajemna korespondencja, flirtowanie bez wiedzy swojego partnera, było dla niej powodem do zdrady emocjonalnej, a sama po latach się tego dopuściła. Zrobiłem awanturę, ona twierdzi, że nic złego nie zrobiła, a ze mnie robi wariata, nie widzi w sobie żadnej winy. Na moje pytanie: gdyby chodziło o mnie i ja bym coś takiego robił? Jakbyś się czuła? Ona nie umie odpowiedzieć, powtarza tylko opryskliwie, że ona nic nie zrobiła, że to kolega i ona robiła sobie tylko głupie żarty.Pytanie do Was: wybaczylibyście? Próbowalibyście odbudować zaufanie do takiej osoby? Czy rzucić to w cholerę i przekreślić gruba kreską 6 lat wspólnego związku?#zwiazki #zdrada #logikarozowychpaskow
1576

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
troskliwy-kronikarz-67 pisze:
Miałem podobno sytuację co do działania dziewczyny. Z tym, że ona się przyznała. Zerwałem z nią po tej sytuacji, ale po czasie wybaczyłem jej. Byliśmy jeszcze ze sobą przez 1,5 roku i miesiąc temu zerwaliśmy. Zerwanie nie było z tego powodu, ale przy każdej większej kłótni temat samoczynnie wracał mi do głowy co odwaliła, mimo że dziewczyna bardzo się zmieniła i już nigdy nie stworzyła choćby cienia wątpliwości o jej wierności. Ogólnie ciężki temat, ale jak Twoja uważa, że nic złego nie zrobiła ja bym już nie zaufał, ale Ty zrobisz jak uważasz. Powodzenia!
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-filantrop-41 pisze:
Jeśli to nie bait: zasada otwartego telefonu. Skoro jej ufasz, dlaczego ona nie ma dostępu do Twojego telefonu? Skoro ona Ci ufa, dlaczego nie masz dostępu do jej telefonu? To świetnie otrzeźwia wszelkie kontakty, także z płcią przeciwną i po prostu pomaga w codziennym życiu. To samo się tyczy komputera czy innych sprzętów.Wtedy nawet jak pojawia się ktoś w tle to wiadomo co jak gdzie i co dalej...
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
precyzyjny-uczeń-60 pisze:
Zakończ to. Im szybciej tym lepiej. W przeciwnym razie będziesz gorzko płakać jeszcze.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
spokojny-archiwista-37 pisze:
Ludzie jedyni, kiedy wy chłopy zrozumiecie że dla kobiet to zdrada emocjonalna to jest zdrada nie benis w baginie? W minucie jak ona kogoś nazwie słonkiem w potajemnym czacie to już jest po wszystkim. Ona już nie jest z Tobą w związku, jest tylko najgorszą możliwą współlokatorką. Pora pakować manatki, chyba że mieszkanie na Ciebie to masz problem. Dlatego jak chcecie zamieszkać z laską to albo u niej albo jak masz swoje to wynająć wspólnie 'większe'. Tak to wychodzicie i tyle was obchodzi. Jak ona jest u was na 'kwadracie' to sytuacja gorsza, proponuje nagrać całą rozmowę i stan mieszkania i wynieść się do hotelu czy do zaufanego kumpla a jej dać tydzień na wyniesienie się jak nie to wracacie z policją i aktem własności. Absolutnie nie wynoście jej rzeczy na korytarz czy do rodziców itd bo pierwsze co zrobi to przyjdzie z policją i z fakturą na 10k że miała laptopa a teraz nie ma. Nie zdajecie sobie sprawy jakie baby potrafią być mściwe. Na własne oczy widziałem na domówce jak laska sobie przypomniała ze ma hasło do maila swojego ex (co się niby rozstali w przyjaźni parę lat wcześniej) i skasowała mu przy ludziach wszystkie maile. Żeby się po dwóch desperadosach popisać przed koleżankami jaka jest femme fatale.W każdym razie jeszcze jedna rzecz: zapamiętajcie sobie młodzi koledzy, w małżeństwie czy nie jak się dowiecie o zdradzie to nie róbcie żadnej konfrontacji jak na rozprawach Anny Marii Wesołowskiej czy innym Jerry Springerze bo jedyne do czego to doprowadzi to usłyszycie że to wasza wina, będzie albo płacz albo agresja i na koniec wyjdzie że to wy jesteście 'przemocowcami' bo jej każecie 'odejść szybko'. Jak jej nie ma to spakować rzeczy i się wynieść. Żadne rozmowy nic Wam nie dadzą, żadnego 'zamknięcia', nie będzie żadnego zakończenia związku, będzie płacz i wyzwiska i robienie z Was potwora żeby sobie zracjonalizować swoje zachowanie. Nie jesteście nic winni osobie która sobie słodkie czaty urządza z jakimś cieciem z gierki. A i jeszcze jedno, tak zwane 'wybaczenie' w takiej sytuacji powoduje tylko jedno: straci do Was cały szacunek i wtedy już nie będzie żadnych hamulców. Sielanka potrwa miesiąc, pół roku ewentualnie jak się wystraszy, że straci 'benefity' jak ją pogonicie. Ale prędzej czy później sobie przypomni, że można po Was chodzić jak po szmacie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
energiczny-mędrzec-16 pisze:
15 lat po ślubie, 6 lat temu pierwsza "niewinna" zdrada. z mojej winy. dla dziecka bylem z nią do trzeciej złapanej przezemnie zdrady. kobieta jak raz zdradzi, to już Cię nie szanuje. im szybciej sobie to uświadomisz, tym łatwiej. masz mnóstwo życia przed Tobą.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
operatywny-badacz-15 pisze:
dlaczego nie odpisales, gdzie znalezc odpowiadnią kobiete?? ja powaznie pytam. Gdzie?? i jak? @oonecares123
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
precyzyjny-mędrzec-31 pisze:
28 i 24 lat, razem od 6? do tego macie dom? no no, coś się nie klei jak na nornika piwniczaka.Ale niech będzie, odpowiem. Tajemnice? Łamanie własnych zasad? Zero skruchy, zero przyznania się do winy. Ma Cie w dupie ale już tylko w przenośni.To nie ma sensu chłopie.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ktn51zlu9cte4rl2gf1g7l28

Dodane: 22 maja 2025 - 07:51:51
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy