#niebieskipasek here (37). Wraz z moja #rozowypasek (33) mieszkamy za granica, konkretnie w UK i tu tez sie poznalismy. Zyje nam sie niezle, mamy stabilne posady (praca biurowa w obu przypadkach). Mieszkamy w wynajmowanym domu. Ja jestem tu od dziesieciu lat i przyznam szczerze, ze troche mi juz teskno za ojczyzna. Oczywiscie odwiedzamy czasem rodzine, znajomych, ale to jednak nie to samo. Rozowa mieszka w Anglii od osmiu lat i mowi, ze choc lubi odwiedzac Polske to srednio sie jej widzi zaczynac wszystki od nowa. I tak sie glowimy, rozwazamy za i przeciw. Nie jestesmy ekspertami w zadnej dziedzinie - to faktycznie jest duzy argument przeciw powrotowi, bo w sumie co nam pozostaje, chyba szukanie pracy w jakims korpo, a slyszalem, ze teraz to roznie z tym jest. Oszczednosci mamy tyle co na wklad wlasny gdyby chciec kupowac mieszkanie w miescie wojewodzkim (ostatnio mielismy troche wydatkow zwiazanych z moja rehabilitacja po wypadku + kupilismy samochod).Co myslicie? Jest sens myslec o powrocie? Nie oczekujemy jakiegos niesamowitego standardu zycia, tutaj tez raczej zyjemy jak przecietniacy. Ja glownie mam dosc tego poczucia, ze nie jestem u siebie, a rodzicie mieszkajacy w Polsce sa coraz starsi, znajomych chcialbym widywac czesciej. #uk #anglia #emigracja #polska

