Hej, piszę w sprawie pomocy a bardziej rady. W pracy pojawiła się opcja na zapomogę bezzwrotną i zastanawiam się czy nie skorzystać z niej. Jestem młodym chłopakiem który sam wchodził w dorosłe życie i trochę głupio nabrałem kredytów które ciężko spłacać. Utrzymuje się sam, daje radę ale łatwo nie jest. Obecnie 3 ostatnie miesiące netto zarobków to 4300. Powiedzcie mi, czy mogę starać się o taką zapomogę z takimi zarobkami? Obecnie goni mnie termin spłaty 10 kredytów na kwotę około 10 tysięcy złoty. W uzasadnieniu chciałbym uwzględnić ciężką sytuację finansową i jako dowód załączyć wymienione kredyty. Czy komuś takiemu jak mi mogliby przyznać nawet te 1000 zł? To już by dało mi dodatkowy oddech przy życiu i spłacie. Nie popełniam już młodzieńczych głupich błędów ale wydostać się nie jest łatwo. Dajcie znać czy składać czy nie mam raczej szans na taką pomoc. #praca #pomoc #dlugi

