Opublikowane
Bardzo proszę bez trollingu, dziekuje. Generalnie sytuacja nie jest ciekawa, a raczej jest beznadziejna. Wychowywałem się w patologicznym domu, ojciec alkoholik, robił cuda na kiju na osiedlu, wszyscy się z niego śmiali, rykoszetem dostałem ja, od szkoły podstawowej do liceum, wszyscy cisneli ze mnie bekę, miasto jest małe więc każdy każdego znał.Od szkoły podstawowej byłem odtrącony przez rówieśników z powodu ojca, dzieci po prostu takie już są. Zamknąłem się w swoim "pokoju" wszedłem w świat gier komputerowych, a później pornografii. Ta druga rzecz na przestrzeni wielu lat zniszczyła mnie do cna, endorfiny, przyjemność które płynęły z oglądania pornografii zawładnęły moim życiem, potrafiłem już jako dorosły chłopak oglądać porno przez np 2-3 godziny każdego dnia. Od zawsze byłem wycofany, fobiczny społecznie, lękliwy, całe życie spędziłem przy komputerze, pornografii, grach. Miałem niewielu znajomych, obecnie nie mam ich wcale, a do tego doszły choroby fizyczne z którymi się zmagam i z których staram się wyjść za wszelką cenę.Mając 30 lat moje doświadczenie z kobietami jest równe zeru, i jak to ktoś mi kiedyś napisał "jesteś na poziomie gimnazjalisty jeżeli chodzi o kontakty damsko-męskie, tyle że gimnazjalista jest dzieckiem i może popełniać błędy i na tym się uczyć jak wygląda relacja z kobietami, a ty już nie" ta osoba dodała również że 30 letni prawiczek, bez kontaktów z kobietami co wychodzi praktycznie od razu bo kobiety momentalnie poznają chłopaka który miał kontakty z kobietami i takiego który żył pod kamieniem przez całe swoje życie - nie ma szans na poznanie dziewczyny, jest to kompletnie nierealne i niemożliwe. Zasadniczo z kilku powodów, 30 latek który nie miał nigdy dziewczyny ani z nimi nie przebywał nie zna gry słów, nie wie co mówić, jak mówić, jakim tonem, jak zainteresować sobą dziewczynę, jak z nią rozmawiać, jak podtrzymywać rozmowę - generalnie nie wie NIC i to wychodzi ponoć momentalnie, kobiety poznają to OD RAZU, gdy dołożymy do tego jakieś elementy fobii społecznej, zaburzeń lękowych które to potęgują a do tego prawictwo to robi się po prostu obraz niezdarnego nieudacznika od którego trzeba uciekać, dodatkowo nie zarabiam kokosów, jestem zwykłym przeciętnym pracownikiem fizycznym. Ta osoba z którą rozmawiałem stwierdziła że nie ma mowy o tym żebym nawiązał normalną zdrową relację z jakąś normalną dziewczyną w tym wieku, i żebym się z tym pogodził a skupił się na poprawianiu zdrowia, nauce, poprawie zarobków, wyjściu z zaburzeń lękowych a temat dziewczyn całkowicie odpuścił bo temat jest spalony a wszelkie moje próby zakończą się wstydem, upokorzeniem i jeszcze większym dołem niż ten w którym jestem teraz.Wziąłem sobie kilka rad do serca, zacząłem ogarniać temat zdrowia, zacząłem uczyć się języków obcych, zacząłem w domu ćwiczyć siłowo, za 3-4 miesiące wracam do pracy, odstawiłem pornografię, poszedłem do psychiatry, dostałem trittico.Przyszedłem tutaj zapytać was o radę, i kobiety i mężczyzn. Mój problem polega na tym że brakuje mi bliskości, brakuje mi normalnego zwyczajnego dotyku kobiety, siada mi to na głowę, nigdy nie dotykałem kobiecego ciała, nie uprawiałem seksu, wiem.. brzmi to śmiesznie i dziwnie, ale na prawdę chciałbym tego doświadczyć, niektórzy nie są wstanie wytrzymać bez seksu dwóch tygodni, ja żyję tak 30 lat. Mając na uwadze mój wiek i to jak opisałem swoją historię powyżej wiem że w/w rzeczy nigdy nie dojdą do skutku o ile za to nie zapłacę, tak.. pomyślałem o seksie z dziewczyną z jakiegoś portalu, i nie wiem czy to jest dobry pomysł. Czytałem kiedyś podobne tematy, jedni bardzo odradzali (w tym co mnie dziwiło, częściej mężczyźni niż kobiety) twierdząc że dół po tym będzie jeszcze większy, inni natomiast mówili żeby jak najszybciej z tego skorzystać i zrzucić z siebie ten "balast" i dać sobie ulgę. Chciałbym poznać opinie mężczyzn i kobiet w tym temacie.Gdybym miał z 20 ... 25 lat, pewnie jeszcze bym czekał, ale teraz chyba nie ma już na co (?) czy to zły pomysł? za wszelkie rady dziękuje.#zwiazki #samotnosc #rozowepaski #niebieskiepaski #seks
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
Do wpisu powyżej. Bardzo Ci dziękuje, wydaje mi się że masz stu procentową rację. Zrezygnuje z tego pomysłu, natomiast wydaje mi się że będzie problem ze znalezieniem dziewczyny i podtrzymaniem takiej relacji w przyszłości z racji mojego zerowego doświadczenia, to dla przeciętnej kobiety będzie jak prowadzenie dziecka za rączkę przez życie. Strasznie mi źle że straciłem tyle lat na pornografię, gry, bezsensowne siedzenie przed komputerem z którego nic nie wynika. To był mój mały azyl odcięcia się od całego świata i problemów, tak to sobie tłumaczę, azyl który mnie zniszczył. Niestety nikt nie dał mi dobrego wzorca i nie pokazał o co chodzi w życiu i jak należy żyć. Mega mi żal tego życia, przykro mi również z tego powodu że jesteś samotna, codzienne samotne życie jest smutne, a w święta smutne po stokroć.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Witam, kobieta 26 lat. Na wstępie gratuluję sukcesu, ponieważ wygrzebanie się z takiego syfu, odstawienie pornografii i gierek, uczciwe postawienie sprawy, i podjęcie walki ze swoimi wadami to ogromny sukces. Sama wada nie jest najgorszą rzeczą, najgorsze to nie zdawać sobie z niej sprawy albo świadomie w niej tkwić. Nie ma sensu się porównywać z przeciętnym rówieśnikiem ponieważ Ty nie masz przeciętnego startu. Być może gdybyś Ty miał bogatych, wykształconych rodziców to osiągnąłbyś więcej, a oni startując z Twojego punktu wyjścia ugrzęźliby w gorszym syfie? Nie wiadomo. Zgodzę się z radą, żeby na początek zadbać o siebie - swoje zdrowie, pokonać swoje złe nawyki, ustabilizować psychicznie, zawodowo, "odkryć siebie na nowo". Może nowe hobby w miejsce gierek i porno? Kategorycznie, ze 100% pewnością swoich słów odradzam jakiekolwiek sponsorowane spotkania, to tylko przeskoczysz z jednego bajora w drugie. Nie ma to sensu, tylko się poczujesz gorzej, płacenie komuś za kilka chwil iluzji bycia kochanym... Starsznie upokarzające i to paskudna krecha w życiorysie. Zmarnowałeś tyle lat na porno, teraz nie marnuj na prostytutki bo to wciąż tylko fałszywa namiastka, marnowanie czasu, pogrążanie się w desperacji. Oczywiście potrzeba bliskości, relacji, zaufania, dotyku itp jest zrozumiała, ale wszystko w swoim czasie. Lepiej poczekać, zbudowac siebie od nowa w końcu na jasnych, porządnych zasadach. Miejże szacunek do siebie, ukształtuj charakter, zwalcz nałogi i wtedy dopiero będzie można myśleć o szukaniu i budowaniu prawdziwej relacji, gdzie będziesz naprawdę kochany, szanowany i ceniony za to kim jesteś, a nie na pół godziny za pieniądze... Nic nowego nie zbudujesz na zgliszczach zrujnowanego domu, trzeba najpierw wszystko wysprzątać i zbudować od nowa. Łapiesz o co mi chodzi? Ja np. świetnie rozumiem co to samotność, bo jestem mega samotna, przytulam się średnio 2 razy na rok w świeta typu Wigilia, całe życie bez mężczyzny. Jest cieżko, ale mówi się trudno, może potraktuj to jako chwilową karę za tyle lat totalnego braku dyscypliny i grzeszenia bez opamiętania. "Chwilową" bo nie wierzę, żeby sytuacji nie dało się naprawić. Obiektywnie wciąż jesteś młody, Za 10 lat pomyślisz sobie "kurcze jaki ja byłem jeszcze młody mając 30, ile mogłem zmienić....". Ludzie teraz poznają się, żenią i rodzą dzieci w wieku 30-40. To norma. Także absolutnie nie decyduj się na głupoty z desperacji. Pora nauczyć się dyscypliny i odzwyczaić od natychmiastowej gratyfikacji. Bo też jak się nauczysz że wszystko masz od razu, czy to przez komputer, czy to przez sponsoring, to Ty w ogóle nie będziesz w stanie zbudować związku, gdzie wszystko w zasadzie opiera się na cierpliwości, przebaczaniu, poświęceniach, ustępstwach, rezygnacji z siebie. Trzymam kciuki, obyś wyszedł na prostą, niech Ci Bóg błogosławi! Pamiętaj że możesz się do Niego zawsze zwrócić i On Ci pomoże.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ależ bzdury. Sam stroniłem od kobiet do 26 roku życia. Bałem się spotkań, randki, to było coś dla mnie niemożliwego. Oczywiście byłem prawikiem. Dodatkowo się jąkam, więc z automatu -100 do samoocenyOd 19 roku życia siłka, przypakowałem, wzrosla pewność siebie i w wieku 26 zacząłem w końcu coś działać. Pierwsze roznowy z kobietami, spotkania. Pierwsza randka nawet sam byłem w szoku, że tak dorze poszło. Dużo rozmawialiśmy. Pierwszy związek, chodzenie za rączkę, całowanie, seks (nie ustał mi pewnie ze stresu, ale lód i mineta była) i poczułem, że jednak kurwa mogę. Nikt mnie nie wyzywał od prawika ani innego, bo tego nie widać. Nie widać czy kiedyś kogos miałem. Relacja potem upadła.Teraz w wieku 27 lat, po kolejnych randkach już wiem co i jak. Poznałem świetną i piekną 24 letnią i wykształconą kobietę z dobrego domu. Piwrwszy raz w życiu jestem zakochany. Mój drugi związek w życiu. Mimo, że się jąkam, dziewczynie to nie przeszkadza i jest ze mnie dumna, ze się tego nie wstydzę.Jąkając sie skończyłem studia medycne i pracuje z pacjentami, gdzie ciągle mowię. Wszystko się da i trzeba tylko wierzyć. Wystarczy tylko chceć. Tez mógłbym dalej płakać, że nigdy nie miałem dziewczyny, jestem prawikiem, jąkam się i w ogóle jestem beznadziejny, ale w końcu się przełamałem i zacząłem działąć coś z kobietami. To są normalni ludzie jak Ty
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Też miałem ojca alkoholika, byłem uzależniony od pornografii. Pierwsza dziewczyna i seks w wieku 32 lat. Wcześniej nic - zero. Nawet trzymania za rękę. W tym roku biorę ślub. Wpis ku pokrzepieniu serc.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Sasanka9Dzięki, wiesz.. ja bardzo bym chciał, natomiast mając 30 lat i zerowe doświadczenie jedynie co się stanie to się zbłaźnię. Nie wiedziałbym nawet czym zainteresować 30 latkę, nie wiedziałbym jak prowadzić rozmowę, co mówić, jak się zachowywać, po prostu zbłaźniłbym się totalnie...
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvdx0e4e00150mrvwkcu3ur0

Dodane: 24 kwietnia 2024 - 16:33:24
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy