obowiązkowy-teoretyk-2 pisze:
myślicie, ze warto odnowiać stare znajomosci jak były dla nas ważne?
xD co to znaczy ważna znajomość? :D ważna znajomość xD dziś gracie w Scrabble a jutro jesteście śmiertelnie obrażeni :D i tak to wygląda w domach :D gdzie tu się ima ważna znajomość? :D ja nie znaju :DJakby żyjemy raz i chyba szkoda marnować życie na negatywne emocje i robienie sobie wrogów?
Właśnie jak żyjemy raz to po co marnujemy czas na znajomości? :D to nie lata 80 czy 90 tylko dwudziesty pierwszy wiek i pierdyliard perspektyw :D Wielu moich znajomych potrafi kończyć znajomości i nigdy się już do nikogo nie odezwać nawet jak z kimś spędzili większość życia. Skąd to sie bierze? Egoizm czy tak wyglada życie?
Normalka :D poróżnicie się światopoglądem i już między Wami jest konflikt na luzie :D ja to usunąłem portale społecznościowe, nie chcę z nikim pisać :D ale niestety są jednak ludzie którzy do mnie piszą :D i weź tu im co odpisz żeby nie pisali to jeszcze w doła wpadną :DJa sam mam w życiu kilka takich znajomości wartych odnowienia z mojej perspektywy ale boje się że druga strona może nie być na to chętna.
Łoj to odnów :D jak masz wątpliwości to zapytaj czy będzie chętna na znajomość :D jak nie to jak jesteś facet to zaproponuj seks na zgodę a jak kobietą to... ło matko, nie mam pojęcia :DNie mówie o jakimś powrocie do przeszłosi i starych nawyków, ale takiej checi posiadania kontaktu do kogoś i spedzania czasu.
Jezus weź kup sobie akwarium z rybkami i gadaj do nich :D nie no żartuję :D ale Ty masz ambitne życie :D jak już Ci tak mocno zależy to poszukaj kogoś do rozmowy z zachodniej części Europy :D tam ludzie są szczerzy i prawdziwi oraz przede wszystkim są ambitniejsi :D w Polsce to jest inne podejście tu każdy w dyskusji prędzej czy później leczy swoje kompleksy, traktuje człowieka niczym bota bez empatii albo ma jakieś pierwotne problemy natury egzystencjalnej :D taką negatywną energią zaraża też i mnie czego mam dość po stokroć i wielokroć przez co też propsuję samotność :D jak taką osobę z zachodu też zarazisz to uwierz mi, że się nie odezwie do Ciebie choćbyś się dobijał(a) jak idzie :DZobaczcie że czasy sa bardzo samotne i sami potrafimi się wpędzać w odludzie odsuwając od siebie ludzi. Jesteśmy też chyba bardziej wybredni w znajomościach bo wydaje nam się, że teraz łatwiej sie ja zawiera, ale tak nie jest i większość na stare lata będzie smutna bo nie dała komuś albo sobie szansy na odnowe znajomości
Ale czemu mnie to nie dziwi? :D A no temu, że tutaj psychopatów ma się za normalnych a zdrowych ludzi za psycholi :D stąd pełnawo klanów wzajemnej adoracji typu przegryw :D a szczęśliwy człowiek... no właśnie cieszy się w samotności :D skaza Polaków jest taka, że nie potrafią żyć na luzie w wolności, ale poznawać przyjaciół w biedzie/kryzysie to już tak :D