Mirki którzy macie dużą poduszkę finansową (ponad 6 miesięczną pensję) i inwestujecie w różne instrumenty, takie jak ppk, ike itd. Czy bierzecie pod uwagę, że w razie mobilizacji prawdopodobnie już nigdy nie zobaczycie tych pieniędzy? Mieszkając w europie, na kontynencie, który doświadczył dwóch wojen światowych, a dodatkowo w każdym stuleciu przypada jeden duży konflikt, czy warto oszczędzać na emeryturę? Ostatni duży konflikt zakończył się u nas około 1945 roku, czyli 80 lat temu. Zbliżając się do 100 lat, możemy również zbliżać się do okresu, w którym wybuchnie kolejny duży konflikt. Nie wspominając o tym, że może nas znowu dopaść super inflacja tak jak to było choćby około 30 lat temu. Czy nie byłoby bezpieczniej zostać tylko i wyłącznie z jednym źródłem inwestowania jak ppk a resztę sobie odpuścić i cieszyć się życiem wydając pieniądze na konsumpcje jak samochody, wycieczki, telefony itd? Źródło na poparcie tego, że w europie co 100 lat wybucha conajmniej jeden większy konflikthttps://en.wikipedia.org/wiki/List_of_conflicts_in_EuropeŹródło na poparcie inflacji w Polscehttps://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_w_Polsce#inwestycje #inwestowanie #ppk #ike #pytanie #pytaniedoeksperta

