#slub #wesele #logikarozowychpaskow #zwiazkiMireczki, oceńcie czy to duże faux-paux czy koleżanka przesadza. Zostałem zaproszony na wesele jako osoba towarzysząca przez koleżankę, była tam też inna dziewczyna z osobą towarzyszącą, od słowa do słowa i złapaliśmy dobry kontakt, wymieniliśmy się telefonami przy stoliku, przy osobach z którymi byliśmy. Przez całą noc zatańczyłem z nią ze dwa razy, poza tym tylko z koleżanką która mnie zaprosiła - no i właśnie, ta koleżanka uważa, że to było niewłaściwe, że nie powinniśmy tak ostentacyjnie rozmawiać z tą drugą dziewczyną. Moim zdaniem to głupota, jak sądzicie?

