Opublikowane

Czy powinienem ujawniać swoje finanse przed ślubem?

Hej,czy przyznajecie się swoim dziewczynom/żonom ile zarabiacie, ile macie zaoszczędzonych pieniędzy itd?Sytuacja wygląda tak, że miałem na głowie dwa kredyty gdy poznałem swoją dziewczynę i zarabiałem niewiele. Potem powoli wychodziłem z "kryzysu", ale nie przyznałem się do tego. Aktualnie mam spłacony kredyt hipoteczny i gotówkowy oraz wykupione auto z leasingu. Zarabiam 13 000zł miesięcznie i mam spore oszczędności, ale nie chwalę się tym. Żyję skromnie, nigdy nie obchodziło mnie to, żeby pokazywać status majątkowy na zewnątrz.Rzecz w tym, że powoli rozmawiamy o ślubie i zastanawiam się czy powinienem jej powiedzieć, że jestem dziany.Ona zarabia niewiele, a wydaje dużo, z wypłaty jej nie zostaje nic. Nie chcę łączyć finansów, bo mamy zupełnie inne podejścia. Ja nie potrzebuję luksusów, a wolę mieć spokój że jeśli mnie wyleją z pracy to spokojnie przeżyję z oszczędności, a dziewczyna ceni sobie doświadczenia i czasem pod koniec miesiąca pożycza ode mnie kasę, bo jej nie starcza do wypłaty.Co robić?#zwiazki #slub #pieniadze #finanse
156

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
wytrzymały-człowiek-78 pisze:
Absolutnie nie! Ani dziewczynie, ani żonie, ani rodzicom, ani rodzeństwu. W Polsce jeżeli chodzi o kasę to czegokolwiek nie powiesz będzie użyte przeciwko Tobie. Jak zarabiasz dobrze, albo jeszcze gorzej "za dobrze" to zaraz się znajdzie biedny kuzyn co czegoś będzie potrzebował, albo ciotka Cie będzie prosiła żebyś Marcinowi też taką załatwił, wujek będzie chciał po kosztach od Ciebie auto, bo przecież Cię stać a oni biedni i 4 dzieci itd. Dziewczyna/żona tym bardziej nie może wiedzieć, szczególnie jak jest nieodpowiedzialna finansowo. W umysłach większości kobiet Twoja kasa jest "nasza". Ani się obejrzysz będziesz miał budżet zaplanowany. A pomyśl o tym tak: ta skórzana kanapa za 20k która tak "odświeży salon" to jest rok dobrego żarcia za darmo - praktycznie rok wcześniej możesz dzięki temu iść na emeryturę. Teraz to się wydaje nic, ale jak będziesz miał 60 lat to każdy rok tyrania mniej to jest jak zbawienie. Ona oczywiście już wtedy będzie na emeryturze tak btw.Nawet jak macie rozdzielność majątkową w małżeństwie to wypłacajcie część kasy i chowaj np. w skrytce bankowej. Bo jak jej odbije i będzie potrzebowała "swobody" to zostaniecie z gołą dupą jak wam sąd wyliczy alimenty na żonę. Tak to z zakitraną kasą chociaż będziecie mieli na wkład albo kaucje żeby coś wynająć.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odpowiedzialny-uczeń-21 pisze:
masz sluszne obawy co do sensownosci tego zwiazku, twoja rozowa wyglada na typowa nowoczesna julke dla ktorej liczy sie tylko "doświadczanie życia" ciezko myslec na powaznie o budowaniu rodziny z kims takim. Olej tez te zesranie sie babskich pasozytow w tym watku.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

q4oooda8ehbebi8kcq8qw12k

Dodane: 18 stycznia 2025 - 12:06:23
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy