Czy chłop który ma pracę, samochód i potrafi sobie ugotować zupkę chińską może być uznawany za przegrywa tylko dlatego że nie ma dziewczyny ani żadnych znajomych? Zastanawia mnie jaka jest logika w tym bo są przecież osobnicy którzy całymi latami tylko neetują i nie mogą nawet prawka zdać czy załatwić najprostszej sprawy. Co definiuje człowieka przegrywem życiowym według was? #przegryw #neet

