Opublikowane
#zwiazki #finanse #budzetdomowy #pieniadze #czynszMirki, mam dosyć nietypową sytuację. Moja różowa ma własne mieszkanie ( nie kredyt) w którym mieszka, a ja z kolei wynajmuję pokój w tym samym mieście wojewódzkim gdzie odkładam kasę na kupno swojego mieszkania. Jesteśmy ze sobą 1,5 roku i ostatnio zaczyna wywierać mocną presję na zamieszkanie razem w jej mieszkaniu. I tutaj wyszedł pies pogrzebany, bo nie wiem jak podejść do tematu dzielenia opłat. Ona by chciała, żebym pokrył cały czynsz + podniesione oplaty za media i ta suma wynosiłaby +- tyle ile płacę za swój pokój. Jak Wy to widzicie? Powinienem akceptować z pocałowaniem w rękę czy jednak trochę negocjować?
015

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
A w jakiś sposób jej propozycja Ci się wydaje nie uczciwa? Chciałbyś mieszkać poniżej rynku?
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jej mieszkanie więc niech ona w całości opłaca. Na pół to sobie podzielicie już jedzenie, wyjścia itp
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Blueweb W życiu tego nie oczekuje, ale nie ukrywam, że przed podjęciem rozmowy liczyłem na 50/50, ewentualnie 70/30 z moją przewagą@Heady1991 Wiadomo, że jako osoba z zewnątrz muszę się dokładać więcej, ale no liczyłem, że ona jednak dalej zachowa jakieś udziały w opłatach, a nie ja mam opłacać 100%, nawet jeśli jest to kwota zbliżona do tego co obecnie płacę za swój pokój. @Bartd To niestety nie bait. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji
Moderator digitallord
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cm00womjc0086iqv1crususya

Dodane: 19 sierpnia 2024 - 13:21:46
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu