Opublikowane
Nie potrafię oddawać stolca na wyjazdach np. wakacjach, blokada jest i nic nie da się wycisnąć, chyba że np. po 4 dnich. To jest popaprane, bo człowiek traci wtedy apetyt - w hotelu ma dobre śniadania, na mieście jest lokalna kuchnia, a ja zatwierdzenie mam i nie jestem głodny. Dopiero po paru dniach się odblokowuje, bo już się w jelitach nie mieści. A jak krótszy wyjazd np. na weekend to mnie ciśnie już w drodze powrotnej, a wchodząc do domu muszę od razu siadać na klopie. Czy tylko ja jestem taki zepsuty? Ktoś jeszcze tak ma? Jak to naprawić? Może brać suszone śliwki na wczasy?#zdrowie #podroze #sranie

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Fajnie musi być w twojej głowie.O paruresis słyszałem ale teraz sprawdzone "parcopresis" to nowy poziom.Śliwki ci nic nie dadzą, jesteś patologicznie naurotyczny i przejmujesz się pierdołami bo masz za dobre życie. Na to są leki albo terapia behawioralna.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Też tak mam, nawet jak wiem, że gdzieś będę jechać, to przed wyjazdem nie mogę już, pomimo, że chce. Blokada straszna. Poza domem mogę tylko siku. Uciążliwy problem, odbiera radość z wyjazdów.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ja tak mam, ale z sikaniem. Gdy wiem , że gdzieś wyjeżdżam to nic nie piję, żeby mieć możliwie największy komfort.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@fff112 właśnie ja też tak rzeźbię z brązu, że musi mi się chcieć i nie uznaję siedzenia 30 minut. Tylko problem w tym, że na wakacjach w ogóle mi się nie chce.
Moderator digitallord
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clzs7d4zm02fci0y6aoqyqbqk

Dodane: 13 sierpnia 2024 - 11:10:51
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu