Czy jest tu jakiś Mirek który na redukcji miał poniższy problem i jest w stanie coś doradzić lub przynajmniej podnieść ma duchu?Mianowicie jestem na redukcji już 2 miesiące jednak nie widzę żadnych efektów na brzuchu, zwłaszcza w tej części pod pępkiem. Ja rozumiem, że tłuszcz na brzuchu jest bardziej oporny niż w innych miejscach, ale jednak oczekiwałbym że to będzie szło sprawniej, zwłaszcza że trzymam taka dyscyplinę treningowo-żywieniowo-regeneracyjnl-psychiczną, że na wyższy poziom już nie wejdę. Nie ukrywam, że to jest demotywujące. Ja nie oczekuję szybkich efektów, ale oczekuje jakichkolwiek efektów. W internecie widziałem kilka porady w stylu "musisz czekać i w końcu puści", ale to jest takie czcze gadanie, bo niby kiedy się to wydarzy? za miesiąc, za dwa, za trzy? takie czekanie no coś co niewiadomo kiedy się wydarzy to chyba najgorsze czekanie jakie istnieje, a przecież równie dobrze to może się nigdy nie wydarzyć. O mnie: 31 lat, 197 cm, 90 kg, na redukcję wszedłem głównie z powodu brzucha, bo z reszty ciała jestem zadowolony, umięśnienie dobre, natural. Nie masowałem przed redukcja, ponieważ 1. jestem zadowolony ze swojej sylwetki z wyjątkiem właśnie brzucha, gdzie trochę mi się odłożyło 2. i tak bym nie chciał masować dopóki najpierw nie zrobię brzucha, bo to by jeszcze pogorszyło ten brzuch. #silownia #mirkokoksy #mikrokoksy

