Przyczyny niskiej dzietności są dwie:1) brak kasy - czyli brak zarobków na poziomie 20 tys. netto miesięcznie i brak posiadania domu/mieszkania o conajmniej 200 metrach powierzchni użytkowej. I teraz odpowiadam każdemu kto pomyślał, że te liczby to moja odklejka. Wiecie ile kosztuje wychowanie jednego dziecka do 18 roku życia? 380 tys. zł, a to tylko do 18 roku, podczas gdy dziś dzieci wychowuje się dłużej (tak do 25 roku życia), a więc koszt wychowania jednego dziecka realnie sięga 500 tys. zł. Druga sprawa - żeby tfr wynosił conajmniej 2.1 dziecka na kobietę, to każda kobieta musi mieć 2 - 3 dzieci, a nikt nie ma ochoty kisić się w 50 metrach w 4 - 5 osób (mama, tata, dwoje/troje dzieci). 200 metrowy dom/mieszkanie też kosztuje nie mało, a jeszcze trzeba go utrzymać. Tak więc, żeby poprawić dzietność, to przy obecnych cenach trzeba być milionerami.2) beznadziejne k0biety - p0lki mają w świecie opinie puszczalskich i łatwych, kto by chciał z takimi rodzinę zakładać? Wystarczy, że facet jest ciemny, mówi po angielsku/hiszpańsku/włosku i już są gotowe im się oddać, a przecież ci obcokrajowcy wyrywają p0lki w celach seksturystycznych i nie zamierzają z nimi zakładać rodzin i później co, my #niebieskiepaski mamy z takimi uszkodzonymi #rozowepaski zakładać rodziny?! Chyba pogięło! Do tego palą, chlają, ćpają, są próżne i okaleczają się jakimiś bazgrołami i jeszcze będąc takimi wymagają szacunku. Chyba was już do reszty pogięło jak będąc takimi dostaniecie jakikolwiek szacunek! #takaprawda #demografia #niepopularnaopinia

