Opublikowane
czy spotkaliście się może z dość nietypowym zjawiskiem wśród kobiet gdzie wśród znajomych/rodziny deprecjonują faceta niby trochę w żartach. wiecie, spotkanie rodzinne, luźna atmosfera a baba z tekstem no ten mój Tomek to taki duży dzieciak, nic mu nie wychodzi, taka pierdoła, - i wszyscy w śmiech. tylko nie mylmy tego z typowym wyżyganiem przez różową braków faceta- ba on może być tak naprawdę super męzem - ale w tym konkretnym momencie u bab uruchamia się jakiś dziwny mechanizm i tak zaniżają jego wartość w oczach znajomych.co więcej - baba tego nie powie nigdy w życiu będąc sam na sam zfacetem. tylko w większym gronie. mega mnie to irytuje, do tej pory wśród kumpli - jak ich różowe tak pojechały na imprezie ale ostatnio spotkało to i mnie. zrobiłem dobrą minę do złej gry ale w domu przeprowadziłem rozmowę wychowawczą. ona twierdzi ze nie wie czemu tak mowila,wydawalo jej sie to slodkie.takie zachowanie widze czesto w polskich komedyjkach romantycznych - wiecie-facet pierdola i jego zona bizneswoman która ratuje caly swiat. to samo w serialach - szczegolnie w serialu rodzinka.pl - gdzie ten mąz mial tak jechane non stop.moze baby to podłapały i tak jadą? serio, moze raz widziałem jak jedna pani opowiadajac o swoim mezu wręcz rozpływała sie w superlatywach jaki jest zaradny mądry męski i silny. było to tak niezwykłe, stanowiło konrapunkt do tych wczesniejszych utyskiwań reszty bab ze az nierealne. w tamtym momencie pozazdroscilem mu - bo o mnie nikt tak nigdy nie powiedzial i pewnienie powie #logikarozowychpaskow
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clyzqk9tf0010yzjmimf8v9cb

Dodane: 24 lipca 2024 - 13:02:57
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy