Opublikowane

Czy milczenie w kłótniach to dobra strategia?

Możesz zmienić kobietę, ale to nic nie zmieni.. Byłem w paru związkach i w każdym z nich podczas jakiejś sprzeczki dziewczyny w pewnym momencie kłóciły się z faktami, leciały teksty w stylu ,,Ty zawsze", ,,Ty nigdy". Zaobserwowałem po czasie, że dość dobrą taktyką jest wtedy milczenie/skąpstwo w słowach i super spokój. Generalnie nie dawanie się wyprowadzić z równowagi i spokojne komunikowanie faktów, ale przy okazji nie dawanie się ponieść emocjom. Zazwyczaj w tych sprzeczkach nie chodziło o coś konkretnego, to było coś w stylu ,,przegląd lodówki", co uświadamiało mi, że tak naprawdę tu nie gramy o coś, a jedynie kopiemy piłeczkę. Jednocześnie gdy próbowałem emocjonalnie reagować - wyprowadziło mnie coś z równowagi automatycznie przegrywałem, bo nagle to ja zrobiłem najgorsze przewinienie. Dlatego więc stosuję taką taktykę. Pytanie tylko brzmi, czy dobrze? Mój obecny związek ma trochę podobnie (choć dość rzadko) i po wszystkim ona odpuszcza i chce się pogodzić. Z jednej strony to dziala, studzi i tłumi emocje, nie eskaluje konfliktu. Z drugiej strony czy to nie sprawia, że traci do mnie szacunek? Może jakbym zareagował mocniej to by się trochę ogarnęła. Tylko znów mogłoby się to skończyć tak, że ja byłbym tym złym.#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow
03

Dyskusja

Oczekujące na publikację

Te odpowiedzi zawsze pozostają na górze do czasu moderacji.

mirko_anonim
Oczekuje na sprawdzenie
fascynujący-opiekun-92 pisze:
Treść odpowiedzi będzie widoczna dopiero po jej opublikowaniu.
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

n67ahpogn0xj0hsinwjl82sv

Dodane: 12 października 2026 - 19:36:21
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 19 godzin temu
Zobacz wszystkie wpisy