Hej Kochani!moja najlepsza przyjaciółka poznała w internecie bardzo fajnego faceta, rozmawiają od dwóch miesięcy i nadają na tych samych falach, aktualnie jest etap wymiany zdjęć i wysyłaniu głosówek i czasem pikantnych tematów,Bardzo chcą się spotkać ale problem jest taki, że dzieli ich około 300kmKrępuje mnie to znaczy tę moją przyjaciółkę, że chłopak ma przyjechać 300km na pierwsze spotkanie, a potem kolejne 300km wracać do siebie,Jak może mu zrewanżować poniesione koszty na paliwo? dodam że chłopak zarabia trochę powyżej minimalnej a koleżanka dobrze i chyba wpadnie w tym roku w drugi próg podatkowy.Jeśli nie zwrócić mu połowy za paliwo (ma plan by wsunąć mu kasę na siłę lub ukradkiem w plecak tomoże by mu nagotowała obiadków w słoiczki na kilka dni? no wiece coś z głębi serduszka dobrego serduszka,Proszę o fajne pomysły!zanim napiszecie, że to niebezpieczne bo obcy typ to uspokajam dziewczyna ostrożna, ćwiczyła sztuki walki i nosi gaz w torebce.#zwiazki #podrywajzwykopem

