Opublikowane
Coraz bardziej zaczynam się martwić o swoją przyszłość. Atualnie jestem #studbaza na kierunku nazwijmy to "zaufania publicznego" Koniec studiów zbliża się wielkimi krokami, a ja wpadam w niekończącą się spiralę spierdolenia, że nie znajdę pracy w zawodzie przez brak doświadczenia albo po prostu, że nikt nie będzie mnie chciał zatrudnić. Ludzie którzy już pracują w zawodzie o (swoją drogą którego nie lubią, ale znajomości) utwierdzają mnie w tym przekonaniu, że bez pleców zmarnowałem tylko czas. Rodzina oczywoście mnie pociesza, że na produkcji zawsze znajdą chętnych więc na ich wsparcie przestałem już liczyć. Jeżeli chodzi o sam kierunek to go po prostu lubię i chciałbym się w nim rozwojać, ale tak jak wyżej. Nie bardzo wiem co w takiej sytuacji robić. Zacząłem szukqć jakiś stażów, ale w mojej okolicy wieje pustką. Nie wiem, czy nawet jest sens rozsyłać CV skoro zakres moich umiejętność jest typowy ja po studiach. Staram się uczyć ponad programowo, ale jestem już w takim dołku, że przychodzi mi to z trudem, bo skoro nie widzę w tym sensu to po co próbować? Ma ktoś jaką radę co powinienem począć w takiej sytuacji? Co zrobić chociaż aby zobaczyć cień nadzieji, że to wszystko nie poszło jak krew w piach #zalesie #pracbaza

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
byłem w tej samej sytuacji i skończyłem jako niktmagik za 2 lata
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Doczytałem do "rozwijać się" i przypomniało mi się coś sprzed kilku lat. Wybrałem kierunek społeczny z myślą, że będę pracował w administracji. W okolicach 2016 obroniłem magisterkę z wyróżnieniem i w konkursie udało mi się zdobyć staż, a kilka miesięcy później dość fajne stanowisko na szczeblu krajowym.I wtedy dotarło do mnie... to już? Teraz chłop będzie wstawał co rano, szedł do kołchozu, potem wracał, po X latach czeka go awans "z urzędu", po kolejnych X latach kolejny, w międzyczasie może mu ze 2 albo 3 razy biurko wymienią i to tyle... Zakończenie kariery i zarobki przewidywalne bo z ustawy lub rozporządzenia... Masakra. Na szczęście miałem dopiero niespełna 25 lat to zdążyłem się przekwalifikować w kierunek techniczny i pójść w kontrakty i B2B. Może i jest zap*&^%(l i partyzantka organizacyjna, ale przynajmniej chłop nie ma poczucia, że dobiegł już do mety, no i zawsze coś się dzieje, nie ma nudy ( ͡° ͜ʖ ͡°)To takie moje luźne przemyślenia. Jak to lubisz to spoko, trzymaj się miras ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clynf9tel008p5jt6cv767fyt

Dodane: 15 lipca 2024 - 22:13:39
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu