Opublikowane
Wytłumaczcie mi coś w temacie #kredythipoteczny bo nie ogarniam (sytuacja teoretyczna, wszystkie kwoty z dupy).Kupuję nieruchomość której wartość będzie ostatecznie wynosiła 1000000 PLN (700k dla developera + 300k remont i wykończenie). Ja tak to wyceniam a rzeczoznawca się z tym zgadza. Potrzebuję 600k kredytu a mam 300k wkładu własnego. 100k brakuje, ale jako że inwestycji trochę brakuje do zakończenia a koniec remontu może się mocno rozciągnąć w czasie to nie potrzebuję tych pieniędzy natychmiast, ale wiem, że uzbieram jak będą potrzebne. I co teraz? Jak we wniosku będzie 600k kredytu i 1M wartości to bank zażąda 400k wkładu i co ja mam im powiedzieć? Że nie mam? Co się robi w takiej sytuacji? Deklaruję mniejszą wartość? Co jeśli rzeczoznawca z banku się z tym nie zgodzi? Może są jakieś specjalne procedury na to? #banki #kredyt #finanse

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@UlanyD: @Czosn Czyli rozumiem że wartość nieruchomości we wniosku mogę podać po prostu jako cenę z umowy za stan deweloperski i w ogólnie nie dokładać do kredytu pieniędzy na remont/wykończenie? Wtedy podaję wartość nieruchomości (zabezpieczenie) 700k, robię 20% wkładu czyli 140k i z moich pierwotnie planowanych 300k zostaje mi 160k w kieszeni które w swoim czasie wydam na remont? Na początku myślałem że bank jako zabezpieczenie wyliczy wartość wykończonego mieszkania, na przykład 1M i mam dwie opcje: Jeśli mam 300k wkładu oni wypłacą mi 700k (których nie potrzebuję, potrzebuję 600k), albo jeśli chcę 600k kredytu to wtedy będę musiał mieć 400k wkładu (których nie mam).
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clygc5zb502ikh4p9h4yi8qzh

Dodane: 10 lipca 2024 - 23:12:18
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu