Post o zarobkach. Pracuję jakbym miał umowę o pracę, ale jestem na umowie zlecenie. Mała firma z bramami segmentowymi, w pracy jestem ich monterem i serwisantem, pracownikiem hali (składanie bram od zera).Wypłata wygląda tak, że około 500 zł dostaję na konto a resztę do ręki - przepracowane godziny mnożone przez 25,40 zł, żadnych płatnych urlopów.Czyli razem z tym na koncie zarabiam między 3300 - 3800. Moje pytanie brzmi, ile szef na mnie oszczędza płacąc trochę na konto, resztę do ręki zamiast dać umowę o pracę choćby za najniższą krajową?Wkurzam się, bo popełniłem błąd zatrudniając się w tej firmie, a zawodu (elektryka) uczę się dopiero teraz blisko 30 rż, wcześniej studiowałem gunwostudia, wiem że mogłem wcześniej ogarnąć się życiowo.Mieszkam w polsce B, mniejsze miasto, alternatywy dla mnie to praca na produkcji, mało podobnych firm.W pracy montujemy nie tylko małe bramy ale i te duże przemysły do których są potrzebne zwyżki, używam ich bez uprawnień ofc.Może ktoś wie ile się zarabia przy tym w Polsce. #pracbaza #prawo #pytaniedoeksperta #praca #przedsiebiorczosc #biznes #bramy

